Agnieszka Pałuk jest absolwentką wzornictwa na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Uwielbia sztukę, minimalizm i naturę. W wolnych chwilach fotografuje. Najchętniej analogowym aparatem. W projektowaniu szuka przede wszystkim prostoty formy i harmonii. Doskonale widać to w jej projekcie dyplomowym.

Cztery proste formy, cztery stelaże, liście, gałązki, natura i… człowiek. To połączenie dało ostateczną formę projektowi antystresowemu.

Głównym moim zamiarem było zwrócenie uwagi na fakt, że w dzisiejszym świecie, kiedy dominuje kult dbania o fizyczne aspekty naszego ciała – część psychiczna jest jednocześnie zaniedbywana – wyjaśnia autorka projektu.

Jej projekt jest odpowiedzią na rosnący problem stresu, który dotyka coraz więcej osób. Nietypowy zestaw, który przygotowała jest więc próbą znalezienia równowagi pomiędzy ciałem a psychiką, człowiekiem a naturą, rozwojem technologii a powrotem do tradycyjnego rzemiosła.

Projekt w dużej mierze czerpie z natury. Korzysta z jej elementów bezpośrednio, część z nich nie ulegnie żadnemu przetworzeniu.

Użytkownik w pierwszym etapie musi wyjść na spacer, zebrać małe gałęzie i liście, by móc później z nimi pracować za pomocą zestawu. Forma z juty na liście służąca do odreagowywania zestresowanych dłoni, ceramiczna kula tłumiąca krzyk, drewniany krążek z otworami na liście, które można później obrywać oraz ceramiczna forma na gałązki – to główne elementy projektu antystresowego.

Praca i badania nad problemem stresu pozwoliły mi na przeprowadzenie wielu cennych rozmów z ludźmi nieradzącymi sobie na co dzień z napięciem i zdenerwowaniem. Ich otwartość sprawiła, że postanowiła zaprojektować zestaw bliski, tworzący intymną przestrzeń – dodaje Agnieszka Pałuk.

Cztery minimalistyczne stelaże ułożone w ulubionym miejscu takim jak biurko, stół, komoda czy parapet, dają możliwość wprowadzenia nowego rytuału do codzienności i większego skupienia się na emocjach oraz zdrowiu psychicznym.

Więcej na stronie Agnieszki TUTAJ.