Ten nieco zabawny projekt, to nie tylko zabawa w zamianę logotypów. To próba pokazania jak bardzo przywiązani jesteśmy do pewnych szablonów i tego jak wpływają na nasz stosunek do produktów.

Za projektem stoi Reilly. Jest on szkockim grafikiem, który od lat bada wpływ logotypów na ludzkie zachowania i wybory. Postanowił pobawić się kolorami, kształtami i czcionkami znanych marek i zastąpił je atrybutami tych, które kojarzymy z luksusem. W ten sposób zrodziła się pizzeria Marca Jacobsa, sklepy spożywcze Lanvin, czy firma kurierska YSL. Reilly zwrócił uwagę, że często do logotypów jesteśmy przywiązani niczym do obiektów kultu, czy symboli narodowych. Jak łatwo zauważyć wystarczy nam tylko kilka szczegółów i bez problemy potrafimy rozpoznać połączenie logo marki Nike i Dior, czy charakterystyczną tarczę kurierów z UPS.