Jaguar „e-type zero” to samochód wyjątkowy. Z jednej strony łączy historię kultowej marki i jej tradycje, z drugiej robi śmiały krok w przód w segmencie samochodów elektrycznych. Czy nowe wcielenie „e-type zero” stanie się tak samo pożądanym pojazdem jak jego pierwowzór? 

Pochodzący z 1968 roku Jaguar był samochodem budzącym zachwyt gdziekolwiek się nie pojawił. Ojciec samochodów luksusowych, Enzo Ferrari, tak mówił o 50-letnim już dzisiaj samochodzie:

„To najpiękniejszy samochód na świecie. Zapiera dech w piersiach”

Odnowiona wersja zachowała kształt swojego pierwowzoru jednak zyskała mnogość nowych funkcji. Najważniejszą z nich jest napęd elektryczny. Poza tym wzmocniono silnik, wymieniono mniej wydajne podzespoły na nowe, bardziej ekologiczne. Nowego „króla dróg” odchudzono również o ponad 45 kilogramów i wyposażono w baterie litowo-jonowe, mające podobne wymiary i wagę do swoich odpowiedników sprzed pół wieku.