Podczas gdy moda damska wciąż się zmienia, a sukienka ewoluowała setki razy, męski garnitur od lat pozostaje niemal w niezmienionej formie. Czy w męskiej modzie wieczorowej nie ma miejsca na odrobinę ekstrawagancji? Twórcy marki Bloody Berry udowadniają, że mężczyzna w garniturze może wyglądać imponująco nie tylko w klasycznej wersji. 

Twórcy marki Bloody Berry wierzą, że w XXI wieku mężczyzn stać na więcej, a poprzez garnitur mogą wyrazić swoją osobowość oraz styl życia. Inspiracją do powstania pierwszej kolekcji były kultowe postaci ze świata filmu. Dlatego w propozycjach od Bloody Berry (oraz nazwach modeli) można znaleźć nawiązania do gangsterskiego szyku Peaky Blinders, wyrafinowanego stylu Wielkiego Gatsby’ego, klasyki Jamesa Bonda, a nawet rockowego wizerunku Michaela Jacksona w teledysku do piosenki „Thriller”.

W polskiej modzie męskiej do tej pory nie było zbyt wiele miejsca na ekstrawagancję. Chcieliśmy zapełnić tę lukę, tworząc kolekcję skierowaną do facetów, którzy nie chcą być częścią szarego tłumu. Bloody Berry zdecydowanie przyciąga uwagę, a nasze projekty są oryginalne i dedykowane ekskluzywnej grupie odbiorców. Świadomie zdecydowaliśmy się nie powielać tego, co proponują sieciówki i inni projektanci. Jednocześnie chcieliśmy zachować najwyższą jakość i nowoczesny design. Dlatego nasze materiały sprowadzamy z Włoch, a garnitury projektujemy i szyjemy w Polsce we współpracy z najlepszymi w swoim fachu krawcami. Nasza pierwsza kolekcja została już doceniona przez klientów z Włoch, USA czy Wielkiej Brytanii. Wierzymy, że i polscy faceci są  już gotowi na trochę więcej szaleństwa w modzie wieczorowej – opowiada Michał Janicha, współzałożyciel Bloody Berry.

zdjęcia: Adam Cekiera

stylizacje: Marcin Kulak

modele: Adam Kaszewski, Patryk Cielecki