Katar, niewielkie państwo leżące na Półwyspie Arabskim od lat zaliczane jest do najbogatszych krajów świata. Wielkie pieniądze zarobione na ropie naftowej i gazie ziemnym pozwoliły dawnym terenom rolniczym na zmianę w tętniące życiem miasta, a drewnianym szałasom – w kilkusetmetrowe wieżowce. Podobny los spotkał również katarską Bibliotekę Narodową, jednak ta zmiana jest w 100% pozytywna.

Dawna Biblioteka Narodowa może nie należała do najgorszych na świecie, ale również nie zachwycała. Ani architekturą, ani zbiorem książek, ani nawet dostępnością dla wszystkich, bowiem do dawnej biblioteki nie każdy miał wstęp. Zmiana, którą przyniosła między innymi organizacji Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w 2022 roku to jedna z najważniejszych inwestycji oświatowo-kulturowych nie tylko Kataru, ale i całego regionu, bowiem zbiory, które się w niej znajdą są porównywane do Biblioteki Aleksandryjskiej.

Projekt nowego gmachu powstał w pracowni Rema Koolhaasa – jednego z najwybitniejszych holenderskich architektów. Autor inspiracji poszukiwał, jakby inaczej, właśnie w książkach i to tych, które wszyscy dobrze znamy:

Pamiętam jak za młodu czytałem baśnie braci Grim ilustrowane przez Gustave’a Doré’a. (…) Właśnie one były dla mnie inspiracją

Biblioteka powstanie w stolic, Ad-Dausze, a jej pwierzchnia wyniesie ponad 42,000 metrów kwadratowych. Warto zaznaczyć, że biblioteka to tylko część większego planu, który obejmuje stworzenie tzw. Education City składającego się między innymi z kampusów, uniwersytetów, muzeów i placówek kulturowych. Plan ten powstał w głowie Jego Wysokości Szejka Mozah’a i jest skrupulatnie realizowany pod osobistą kuratelą władcy.

Wraz z budową biblioteki stworzono specjalny system digitalizacji zbiorów co ma ułatwić dostęp do książek czytelnikom z całego świata.