Amerykański fotograf Reuben Wu postanowił stworzyć wyjątkową serię zdjęć. Jego połączenie fotografii, nowych technologii i surowego krajobrazu boliwijskiej pustyni dało wspaniały efekt! 

Reuben Wu to pochodzący z Chicago fotograf, który od kilku lat zaczął łączyć swoje dwie pasje – fotografię i nowe technologie. Amerykanin zauważył, że korzystając z dronów, do których doczepiono diody LED można stworzyć surrealistyczną grę świateł, która skonfrontowana z surowym krajobrazem daje hipnotyzujące efekty. Reuben nie zajmuje się tylko fotografią. Jest także członkiem zespołu muzycznego Ladytron, w którym odpowiada za elektroniczne brzmienie.

Na swój plan zdjęciowy wybrał Salar de Uyuni, czyli słoną pustynię w sercu Boliwii. Fotograf zdecydował się na to miejsce ze względu na surowy krajobraz, a także czyste, czarne niebo, które stało się tłem dla jego fotografii. Jak dodaje fotograf pomysł wykorzystania dronów jako ruchomych instalacji świetlnych zrodził się przez przypadek.

Invest Komfort
Początkowo korzystałem z dronów tylko po to by oświetlić dany fragment kadru. Dopiero po czasie zorientowałem się, że ścieżki wytyczane przez światło tworzą wspaniałe kształty, które stały się docelowym bohaterem zdjęć.  – mówi Reuben Wu

W ten sposób powstała kolekcja zdjęć, na których drony tworzą linie, proste, geometryczne bryły, czy efekty przypominające słoneczne halo. Dodatkowo rozświetlone w ten sposób fragmenty pustyni sprawiają wrażenie instalacji artystycznych rozłożonych w muzeum. Fotograf wyjechał do Boliwii na zaproszenie firmy Phase One, która specjalizuje się w profesjonalnej fotografii. Firma udostępniła Reubenowi swój nowy aparat mający ponad 150 megapikseli. Dla porównania, przeciętna lustrzanka ma od 20 do 30 megapikseli.

 

zdjęcia: Reuben Wu