Nazywana „alpejskim pałacem” rezydencja miała być docelowym miejscem zamieszkania seniora rodu Kulczyków. Po śmierci mającego 65 lat miliardera, fortunę odziedziczyły dzieci – Sebastian i Dominika.

Willa znajduje się w jednej z najdroższych części Alp w Szwajcarii. Na sąsiednich działkach znajdziemy domy należące między innymi do rodziny Gucci, Abramowiczów, a także do innych znanych bogaczy, którzy wolą zachować anonimowość. Dodatkowo, ten fragment Alp oferuje jedne z najpiękniejszych widoków na góry, a także dostęp do eleganckich stoków narciarskich St. Moritz na wzgórzu Suvretta.

„Alpejski Pałac” miał być nowym domem dla Jana Kulczyka. Wcześniej miliarder mieszkał w apartamencie w Londynie. Po śmierci Jana Kulczyka w 2015 roku, majątek, wraz z alpejską nieruchomością trafiły w ręce dzieci krezusa, które postanowiły ją sprzedać.

Cena, za którą wystawiono dom to prawdziwy rekord. Willa wraz z działką warta jest ponad 600.000.000 złotych, słownie: sześćset milionów złotych. Cena ta, choć rzuca na kolana ma swoje usprawiedliwienie.

Kompleks składa się między innymi z podziemnego jeziora, siedmiokondygnacyjnej części mieszkalnej, sekretnej biblioteki, prywatnego teatru, czy panoramicznych okien wychodzących na rzeźbę wartą 2 miliony dolarów.

Główna sypialnia, wychodząca na południową część Alp, posiada wszystko, czego można się spodziewać od luksusowej rezydencji. Poczynając od okien kadrujących genialne widoki, przez bar i kilka kominków, na futrze z norek, pokrywającym ściany kończąc. Przyległa łazienka gospodarzy inkrustowana jest drogocennym onyksem.

Jadalnia Kulczyków zajmuje dwa piętra. Jej ściany pokrywa 24-karatowe złoto, a w centrum znajduje się rzeźba jajka warta niemal milion złotych.

Gabinet Jana Kulczyka, poza najwyższej jakości meblami posiada sekretne przejście prowadzące do biblioteki oraz osobistego biura, w którym senior mógł znaleźć ciszę i prywatność.

Jedną z pierwszych osób, które odwiedziły ten dom poza rodziną miliardera była Senada Adzem, która tak opisała budynek:


Został zaprojektowany po to, by milionerom szczęki opadły!

Oczywiście rodzina Kulczyków, znana między innymi z posiadania szerokiego grona przyjaciół pomyślała również o nich. Do pięciu sypialni dla gości prowadzą szklane schody. Ściany pokoi gościnnych pokryte zostały kaszmirem, natomiast przyległe łazienki wykonano niemal w całości z bardzo rzadkiej odmiany marmuru.

Wspominaliśmy również o podziemnym jeziorze. Jego dno wypełnione zostało kryształami Swarovskiego, natomiast ściany, imitujące podziemną grotę zaprojektowali włoscy rzemieślnicy. Obok jeziora zlokalizowano również sporą strefę relaksu, którą uzupełniają łaźnie parowe, solaria czy groty solne.