Apartament we Wrocławiu. Różowa łazienka zwraca uwagę

Ma 150 m kw. i aż osiem pomieszczeń. Apartament we Wrocławiu to nowoczesna przestrzeń, która stała się tłem dla wyrazistego designu i sztuki. Jego wnętrze zaprojektowała Anna Budzowska z pracowni BUDUAR. Architektka postawiła na odważne rozwiązania, które sprawiły, że wnętrze zyskało oryginalny charakter.

W zielonej, willowej dzielnicy Wrocławia znajduje się wyjątkowy apartament, powstały z połączenia dwóch mieszkań na pierwszym piętrze. Inwestorka, po kilku latach poszukiwań, zdecydowała się na odważny krok – wykupiła sąsiadujące lokale i powierzyła ich metamorfozę zespołowi architektek, dla których taki projekt to prawdziwe marzenie. Wspólną wizją stało się wprowadzenie silnych, radosnych akcentów kolorystycznych, które miały przełamać klasyczną biel wnętrz i wywołać efekt „wow” od pierwszego kroku za progiem.

Z inwestorką znałyśmy się już do jakiegoś czasu. Wcześniej projektowałyśmy dla niej apartament w dość minimalistycznym stylu z jasną prawie białą kuchnią – jedynym akcentem były pudrowo-różowe płytki w łazience i szałwiowa ściana w kuchni i w holu. Właśnie ten wybór i ta łazienka sprawiła ze wiedziałyśmy, że w kolejnym wnętrzu będziemy chciały cos więcej – przyznaje Anna budzowska.

Kolorowa współpraca

Prace rozpoczęły się od gruntownego uporządkowania funkcji: z dwóch łazienek wyrosłół nowy łącznik – przestronny korytarz, wyznaczający wyraźny podział na strefę dzienną i nocną. W tej pierwszej znalazły się salon, jadalnia oraz gabinet, zaprojektowane z myślą o gościach i pracy zdalnej. W strefie prywatnej architektki zaprojektowały sypialnię, dużą łazienkę oraz garderobę, tak by każdy element wnętrza płynnie odpowiadał na potrzeby mieszkańców. To właśnie funkcjonalno-przestrzenny układ okazał się najtrudniejszym etapem, ponieważ miał nie tylko zapewnić wygodę, ale i narzucić nowy rytm życia w tym apartamencie. Gdy projekt był już gotowy, dalsze etapy stały się prawdziwą przyjemnością.

Artystyczny charakter pojawia się w całym wnętrzu – od ścian aż po dodatki. Najpierw należało ustalić paletę barw: tym razem architektki zdecydowały się na mocne akcenty. W pierwszej łazience zagościła intensywna różowa tonacja: płytki Fioranese w jednym, odważnym odcieniu tworzą tu efekt monochromatycznego, pozytywnego szaleństwa i projektowej konsekwencji. W kolejnej łazience, dla dzieci, dominujący musztardowy kolor połączono z głęboką zielenią i subtelną beżową bazą. Geometryczne wzory płytek pozwoliły na spontaniczną kompozycję, a całość rozświetliły nadwymiarowe lampy od Embassy, które nadały obu przestrzeniom industrialnego szyku.

Meble idealnie dopasowane

Z pierwotnej zabudowy udało się zachować jedynie oryginalne parkiety, granitowe płytki na tarasach oraz solidne drzwi wejściowe. Pozostałe elementy mocno zużyte przez czas wymagały wymiany, co dało architektkom wolną rękę w doborze detali. W trakcie projektowania narodził się pomysł na kuchnię w niebieskich tonacjach: fronty szafek i dopasowane kafle podkreślają ten kolor, a w tle osadzone są musztardowe i kamienne akcenty, kwarcytowe blaty z pięknymi, metalowymi uchwytami.

Całe mieszkanie pomalowano dwoma stonowanymi barwami. Aby osiągnąć idealny balans, architektki wykonały dziesiątki próbek farb, nanosząc je w pracowni i konfrontując z fakturą tkanin czy powierzchnią płytek, aż uzyskały wymarzone tonacje.

Większość zabudów powstała na wymiar według autorskich projektów, a w salonie i jadalni pojawiły się meble vintage w ciepłych brązach, które nadały przestrzeni styl retro z domieszką mid century modern. Ściany w maślanym kolorze oraz zasłony od Studio Dekor stworzyły łagodne tło dla kolekcji obrazów, a naturalne światło wpadające przez duże okna potęguje poczucie przytulności i podkreśla detale.

Polski dizajn

W kuchni przy półwyspie stanęły krzesła od NG Design obite tkaniną boucle, z drobnymi musztardowymi elementami na stalowych nogach. Tkanina zamówiona na specjalny kolor idealnie skomponowała się z resztą wyposażenia, podkreślając spójność stylistyczną.

Ostatnim akcentem jest ekspozycja obrazów – wybranych z prywatnej kolekcji inwestorki tak, by kształt i intensywność barw harmonizowały z gotowym wnętrzem. Właścicielka apartamentu może z powodzeniem wpływać na estetykę wnętrza, zmieniając lokalizację dzieł sztuki i dobierając nowe w przyszłości. Całość prac, od pierwszych szkiców do przekazania kluczy, zajęła osiem miesięcy. Ten czas zaowocował niezwykle kolorowym i funkcjonalnym wnętrzem. Brawo!

projekt: Buduar – Anna Budzowska

współpraca: Natalia Kuczyńska

zdjęcia: Zasoby Studio

Czytaj też: Wrocław | Mieszkanie | Wnętrza | Detal | Eklektyzm | whiteMAD na Instagramie