Na pomysł stworzenia tego nietypowego zegarka wpadła firma Van Cleef & Arpels. Dzięki niemu astronomiczny zegarek umożliwia śledzenie na własnym nadgarstku planet i spadających gwiazd.

Zegarek nazywa się The Midnight Planetarium Timepiece. Dzięki niemu można sprawdzić nie tylko godzinę, ale także położenie planet w Układzie Słonecznym. Kolorowe planety przesuwają się jednak bardzo wolno. Saturn potrzebuje 29 lat, aby dokonać pełnego obrotu, Jowisz 12 lat, Mars 687 dni, Ziemia 365, natomiast Merkury już zdecydowanie krócej bo – 88 dni.

astronomiczny zegarek

Na zakup takiego zegarka nie może sobie pozwolić każdy. Jego cena to 225 tysięcy dolarów. Nic w tym dziwnego, ozdobiono go elementami z 18-karatowego złota i kamieniami półszlachetnymi. Każdą planetę oznaczono innym kolorem i wykonano ręcznie. Na przykład Ziemia jest turkusowa. Na tarczy zegarka widać także… spadające gwiazdy!

Całość robi wrażenie, za sprawą unikalnego mechanizmu, dzięki któremu astronomiczny zegarek działa. Najlepiej widać to na wideo niżej:

Przygoda marki z kosmicznymi motywami nie skończyła się na jednym zegarku. Niedawno do kolekcji włączono też zegarki z tarczami, na których znalazły się znaki zodiaku. W ten sposób można spersonalizować gadżet i wybrać taki, który odpowiada nam najbardziej. Producent w zodiakalnej wersji zamieścił na tarczy maleńkie kulki symbolizujące gwiazdy. W ten sposób przypomniał, jak znaki zodiaku mają wyglądać na nocnym niebie.

Czytaj więcej: Gadżety | Ciekawostki | Technologia

źródło: vancleefarpels.com