Zmiany klimatu to jedno z największych wyzwań, z którymi mierzą się kraje na całym świecie. Jedną z przyczyn postępujących negatywnych zmian jest wycinka lasów i ich pożary. Właśnie dlatego szwedzki artysta postanowił podjąć symboliczną walkę o drzewa w austriackim mieście Klagenfurt. 

Klaus Littmann wsparty przez lokalne władze postanowił zmienić obliczę stadionu piłki nożnej Wörthersee w meście Klagenfurt. Artysta zasadził 300 drzew w sercu obiektu, które mają stać się żywą instalacją artystyczną przypominającą, jak ważną rolę w życiu człowieka pełni las i tworzyszący mu ekosystem.

“Nieskończona atrakcyjność natury” rysunki architekta Maxa Peintnera z 1970/71 roku.

Wśród zasadzonych drzew znalazły się brzozy, klony polne, dęby pospolite, a także graby, olchy, wierzby, czy osiki. Wybór był nieprzypadkowy. Artyście zależało, by las w zależności od pory roku zmieniał swoje kolory i mógł żyć własnym życiem. Niektóre drzewa zasadzone na stadionie Wörthersee ważą ponad 6 ton każda. Instalacja będzie funkcjonowała na stadionie do końca września. Po tym czasie drzewa zostaną przesadzone z płyty boiska na plac mieszczący się przed stadionem.

Co ciekawe las na stadionie Wörthersee to pomysł, który ma już niemal 40 lat. Jego autorem jest architekt Max Peintner, który w 1971 roku stworzył seri rysunków “Nieskończona atrakcyjność natury”. Architekt w swoich pracach ukazywał dystopijny, w pełni zabetonowany świat, w którym rośliny oglądać można wyłącznie niczym zwierzęta w zoo.