Upadek muru berlińskiego w 1989 roku był jednym z najważniejszych wydarzeń w powojennej Europie, a także stał się symbolem całkowitego upadku komunizmu i pierwszym krokiem na drodze zjednoczenia Niemiec. Choć mur nie istnieje od ponad 30 lat, wciąż jest budzi kontrowersje i skrajne emocje.

Jednym z wydarzeń, które podobnie jak sam mur podzieliły mieszkańców Berlina jest instalacja „Statua Wolności”. Dzieło artystów Elmgreena i Dragseta to fragment betonowego muru, wewnątrz którego zamontowano całodobowy bankomat ATM. Nazwa instalacji, która stanęła przed hamburskim muzeum Banhof odnosi się do amerykańskiej „Statue of Liberty”, która stała się międzynarodowym symbolem wolności i pokoju. Autorzy chcieli również za jej pomocą pokazać różnicę między komunizmem odciętym od świata żelazną kurtyną, a kapitalizmem, który charakteryzuje się swobodą i wolnością.

Dzieło spotkało się z mieszanymi reakcjami. Jedni zauważają, że jest to dobry sposób na pokazywanie różnic pomiędzy minionymi, a obecnymi czasami. Według innych jest to profanacja i trywializowanie tak ważnego elementu historii Niemiec. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

źródło: designboom.com