fot. Shazid Ashan, wikimedia, CC 4.0

Betonowa forteca „demokracji” – Parlament Bangladeszu w Dhace

Ta betonowa forteca na sztucznym jeziorze to modernistyczny parlament Bangladeszu w Dhace. W trakcie jego budowy Bangladesz odłączył się od Pakistanu, wybuchła rewolucja, a sam architekt Louis Kahn zmarł. Mimo tych burzliwych wydarzeń ogromny kompleks parlamentu służy władzom do dziś, lecz jego stan techniczny pozostawia wiele do życzenia. Choć modernistyczne dzieło życia Kahna jest jego największym sukcesem, to budynek nosi też znamiona porażki.

Brytyjski bałagan

Powojenny podział terenu Indii Brytyjskich stworzył kilka poważnych problemów w regionie. O ile Indie wyzwoliły się spod brytyjskiego panowania, to teren obecnego Pakistanu i Bangladeszu pozostał królewskim dominium. Wschodni (obecny Bangladesz) i Zachodni Pakistan dzielił język, klasa polityczna i ponad 2 tys. km odległości. Nawet po utworzeniu republiki bojowe nastroje, w tym pokracznie wydzielonym państwie buforowym, nie ustały.

W celu wyrównania statusu obu części Pakistanu władze zachodniej, dominującej części zleciły wybudowanie lokalnego parlamentu dla wschodu. Dhaka stała się drugą stolicą państwa, a docenieni, w ten sposób Bengalczycy mieli odzyskać poczucie suwerenności. To ogromne zadanie powierzono architektowi Muzharulowi Islamowi, który miał już w swoim portfolio budynki uczelniane i administracyjne. Jego proste, modernistyczne formy powstawały z tanich lokalnych materiałów. Jednak architekt nie projektował nigdy tak wielkiego gmachu, dlatego zasugerował władzom sprowadzenie jedną z gwiazd ówczesnej architektury.

Los chciał, że Le Corbusier nie był w tamtym czasie dostępny, dlatego Islam wskazał znajomego architekta z Yale – Louisa Kahna, o którym można przeczytać TUTAJ. W założeniu Kahna nowy budynek parlamentu (Jatiya Sangsad Bhaban) miał być symbolem rodzącej się wytrzymałej demokracji. Z tego powodu architekt wykorzystał charakterystyczną dla swoich projektów grę świateł i kształtów.

fot. Pinu Rahman, wikimedia, CC 3.0

Forteca demokracji?

Ogromna forteca leży na sztucznym jeziorze ułożonym w geometryczny, kanciasty kształt. Akwen jest nawiązaniem do gigantycznej delty Gangesu rozciągającej się przez całe południe kraju. Choć cylindryczne, zaokrąglone bryły budynku sprawiają wrażenie dominacji krzywizn, to budynek został zaprojektowany na planie wielkiego rombu. Na ten kształt składa się wielu zróżnicowanych, ciężkich brył, które nawiązują do tradycyjnej sztuki bengalskiej. Z kolei, rozpościerająca się przed budynkiem polana miała być ogólnodostępnym miejscem dla obywateli.

Centralny ośmiokąt wzbija się na 47 m, przez co sala obrad jest wyraźnie zaznaczona na tle reszty. Jednak zanim wejdzie się do głównej sali, parlamentarzyści przechodzą przez rozległe i monumentalne przestrzenie. Ciężkie betonowe mury zostały podzielone przez marmurowe wstawki, a do ich budowy wykorzystano lokalne materiały. Charakterystyczne dla Kahna geometryczne kształty: koła, półkola, trójkąty zostały wycięte w ścianach w celu stworzenia gry świateł. To właśnie promienie słońca rysują wnętrze monumentalnego parlamentu. Warto jednak wiedzieć, że nie każdy fragment budynku jest odpowiednio doświetlony, a dziwne kształty wycięto kosztem akustyki.

Wreszcie potężna sala obrad podtrzymywana przez gruby beton, to kulminacyjny pokaz monumentalizmu Kahna. Wielka cylindryczna bryła mieści 354 miejsca, nad którymi zawieszono kopułę. Wnętrze doświetla clerestorium przypominające wycięcia (lub lunety) w płachcie nałożonej na cylinder. Sala obrad dobrze pokazuje wszystkie zasady architektury Kahna – rysowanie światłem, monumentalizm, surowość materiałów i geometria.

fot. Naquib Hossain, wikimedia, CC 2.0

Arcydzieło czy porażka?

Należy jednak wspomnieć, że choć budowa ruszyła w 1964 r., to na jej ukończenie trzeba było poczekać prawie 20 lat. Niestabilna sytuacja w kraju i napięcia między jego częściami doprowadziły do rewolucji w 1971 r. i powstania niepodległego Bangladeszu. Oznaczało to, że Kahn projektował już nie dla prowincji Pakistanu, a osobnego państwa Bengalczyków. Trudna sytuacja gospodarczo-polityczna wstrzymała budowę, a Kahn zmarł niespodziewanie w 1974 r. Budowę udało się dokończyć, lecz dopiero w 1982 r.

Budynek parlamentu w Dhace fascynuje architektów do dziś, ale mało kto dokonuje oceny wizji Kahna. Z otwartej świątyni demokracji pozostał zaniedbany i odgrodzony fort z fosą. Ogólnodostępna polana przed budynkiem jest obecnie strzeżona i wstęp na nią jest utrudniony. Co więcej, demokracja w Bangladeszu nie przetrwała próby czasu. Obecnie jest to reżim hybrydowy, który wywołuje niezadowolenie mieszkańców i wielkie protesty.

Nawet jeżeli pominiemy aspekty związane z upływem czasu, to sam projekt wydaje się nieco sprzeczny. W architekturze Bangladeszu wskazane geometryczne kształty nie są częstym widokiem. Nie ma tam również drugiego tak monumentalnego budynku, który wskazywałby bardziej na inspiracje potęgą Rzymu czy Bizancjum. Tak więc lokalne inspiracje wydają się dość odległe. Co więcej, budynek położony bezpośrednio nad wodą, w klimacie monsunowym generuje duże koszty utrzymania. Na koniec warto zadać pytanie, czy obudowana fosą forteca z obcą dla Dhaki architekturą to na pewno dobry symbol lokalnej demokracji?

Źródło: Architect

Czytaj też: Architektura | Ciekawostki | Beton | Brutalizm  | whiteMAD na Instagramie