Projekt biblioteki na poprzemysłowym nabrzeżu portowym w Kopenhadze powstał w ramach pracy magisterskiej Agaty Jankowskiej. Studentka zgłosiła go do konkursu organizowanego wspólnie przez Wydział Architektury Politechniki Wrocławskiej i Europejski Instytut Miedzi Copper Alliance. Jej praca okazała się być najlepszą.

Komisja konkursowa oceniała innowacyjność i nowatorstwo w zastosowaniu miedzi w architekturze. Punktowane były te projekty, których możliwość realizacji jest wysoka. W głosowaniu za najlepszy uznano projekt Agaty Jankowskiej, która opracowała koncepcję budynku biblioteki na terenie poprzemysłowego nabrzeża portowego Sundmolen w Kopenhadze. Promotorem pracy studentki był dr hab. inż. arch. Paweł Kirschke z Katedry Architektury Użyteczności Publicznej i Podstaw Projektowania.

Pomysł na przygotowanie takiego projektu zrodził się podczas urlopu dziekańskiego. Agata Jankowska wyjechała do Kopenhagi na rok, gdzie odbyła staż w jednym z dużych biur architektonicznych. Rozważała kilka lokalizacji swojego projektu, jednak najbardziej zaintrygował ją poprzemysłowy port Nordhavn.

Chciałam, by budynek stanowił zakończenie i zwieńczenie całego nabrzeża, oferując funkcje, które pozwoliłyby na przyciągniecie ludzi na ten obecnie opustoszały teren. Chciałam też zwrócić uwagę na rolę budynków bibliotecznych jako obiektów użyteczności publicznej. W krajach skandynawskich biblioteki nie są traktowane wyłącznie jako miejsca przechowywania czy magazynowania i wypożyczania książek. Działają na pograniczu biblioteki, aktywatora społecznego i centrum kultury. Są to miejsca, do których można przyjść na kawę, a dzieci wpadają pograć na play station, ale można też odebrać tam nowy paszport – tłumaczy autorka projektu.

Młoda architektka podkreśla, że Nordhavn to obecnie jedna z tych części miasta, która rozwija się najbardziej dynamicznie. W 2016 r. na terenie dawnego portu mieszkały 234 osoby, a obecnie ponad 25 tysięcy.

Biblioteka, którą zaprojektowała ma być miejscem o elastycznej funkcjonalności. Na parterze przewidziała miejsce dla wystaw czasowych, zaproponowała też budowę wielofunkcyjnego atrium w postaci ogrodu zimowego. Taki ogród można łatwo zmienić w zadaszony plac publiczny. W bibliotece nie zabrakło też miejsca dla restauracji i kawiarni.

Funkcje biblioteczne znalazły się na wyższych kondygnacjach. Zaplanowała powstanie stref wolnego dostępu do półek, czytelnię, sekcję dziecięcą i strefę ciszy do pracy. W obiekcie ma też działać część co-workingowa.

Gmach biblioteki ma trapezowaty kształt. Architektka podzieliła ją na trzy różne części funkcjonalne: kwadratową część wschodnią, która mieści zwrócone w stronę morza atrium, trójkątną część biblioteczną z miejscami do pracy oraz prostokątną część zachodnią pełniącą funkcję komunikacyjną i mieszczącą zaplecze techniczne budynku. Całość miałaby sześć kondygnacji i ponad trzy tysiące metrów kwadratowych powierzchni użytkowej.

Elewacje budynku byłyby ścianą kurtynową z konstrukcją spodnią. Przeszklenia powstałyby z podwójnych szyb zespolonych, a pionowe podziały elewacji z płyt betonowych zbrojonych włóknem szklanym. Byłyby tam także detale w postaci poziomych pasów gzymsów pokrytych blachą miedzianą. Dodatkowo we wnętrzu masywne balustrady balkonów o obłych kształtach również zostałyby wykończone blachą miedzianą.

źródło: Politechnika Wrocławska