Projekt Południowej Bramy Poznania od początku budził tyle samo fascynacji co kontrowersji. Zwracano uwagę na przerost formy nad treścią, z drugiej mieszkańcy Poznania czuli potrzebę na budowę nowej wizytówki miasta. Jednak na drodze stanęła… Biedronka!

Południowa Brama Poznania miała mierzyć ponad 100 metrów, jednak jak mówił inwestor, mogła mierzyć nawet 150 metrów jednak na to nie wydał zgody Główny Inspektorat Lotów Cywilnych. Wieżowiec zakładał stworzenie modernistycznej bryły, która przypomina nieco bramę. Miała ona witać wszystkich wjeżdżających do Poznania. Dodatkowo na jej szczycie powstać miało międzynarodowe lądowisko do helikopterów, posterunek celny i stacja do tankowania śmigłowców. Łącznie obiekt miał liczyć sobie 27 kondygnacji naziemnych, a także kilka podziemnych. KIedy zaczęły się problemy? W pierwszej kolejności wyrosła ponad 100-metrowa Andersia, która zdominowała po dzień dzisiejszy skyline Poznania. Po drugie, firma, która zarządzała teren na Górczynie została sprzedana w ręce spółki SKANSKA, która postanowiła działkę odsprzedaż inwestorowi, który wybudował tam Biedronkę. W ten sposób temat Bramy Poznania ucichł raz na zawsze. Jakie jest Wasze zdanie? My chyba cieszymy się z takiego biegu wydarzeń!