Budują miejsca i społeczności – rozmowa z Magdaleną Bartkiewicz-Podobą, prezes Liebrecht & wooD Poland

Kiedy deweloper staje się mecenasem kultury, warto zatrzymać się nad jego wizją miasta. Liebrecht & wooD Poland, znany z rewitalizacji Centrum Praskiego Koneser, właśnie został strategicznym partnerem Międzynarodowej Nagrody Literackiej im. Zbigniewa Herberta 2025. Magdalena Bartkiewicz-Podoba, prezes Liebrecht & wooD Poland opowiada, czym jest dla niej placemaking, jak kultura wysokiej próby staje się narzędziem społecznej odpowiedzialności i dlaczego partnerstwo z Fundacją im. Zbigniewa Herberta to dopiero początek wielowymiarowej misji.

Kamil Białas: Liebrecht & wooD został partnerem strategicznym prestiżowej Międzynarodowej Nagrody Literackiej im. Zbigniewa Herberta 2025, która trafiła do Anne Carson, kanadyjskiej poetki. To nieszablonowy ruch ze strony firmy deweloperskiej. Co stoi za tą decyzją?

Magdalena Bartkiewicz-Podoba: Od początku działalności firmy w Polsce stawiamy sobie za cel znacznie więcej niż wznoszenie nowych budynków. Ambicją Liebrecht & wooD jest budowanie miejsc, które wprowadzają nową wartość i rezonują społecznie oraz kulturowo. Największym i najbardziej rozpoznawalnym osiągnięciem w tym zakresie jest stworzona i zarządzana przez nas otwarta część Centrum Praskiego Koneser w Warszawie. To przestrzeń, która w ciągu zaledwie kilku lat swojego funkcjonowania stała się w zasadzie synonimem twórczych i niesztampowych wydarzeń kulturalnych, cenionych przez warszawiaków i nie tylko. Przyjętym przez nas założeniem było stworzenie miejsca, które będzie przybliżać społeczności kulturę wysoką i czynić ją bardziej dostępną – stąd m.in. pomysł, by sercem inwestycji był otwarty dla mieszkańców, pełen inspirujących wydarzeń plac Konesera.

Współpraca z Fundacją im. Zbigniewa Herberta jest kolejnym przejawem naszej ambitnej misji promowania kultury wysokiej w przestrzeni miejskiej.

Wierzę, że działania podejmowane wspólnie z Fundacją im. Zbigniewa Herberta sprawią, że jego twórczość trafi do szerokiego audytorium i znajdzie nowych miłośników – tak jak obserwowaliśmy to w przypadku obecnych od lat w murach Konesera fortepianowych koncertów muzyki poważnej, spektakli teatralnych czy wystaw najwybitniejszych przedstawicieli sztuk wizualnych.

Wystawa „Herbert / Fale” prezentowana jest do końca listopada 2025 roku na ogólnodostępnym placu Konesera (fot. mat. prasowe)

To brzmi jak głęboka deklaracja. Jaką rolę, Pani zdaniem, powinien odgrywać deweloper we współczesnym mieście?

Inwestor powinien dawać miastu, jego mieszkańcom, coś więcej niż budowa i sprzedaż atrakcyjnego obiektu, choć to oczywiście była i jest podstawa działalności biznesowej. Deweloper XXI wieku powinien jednak rozumieć kontekst społeczny, historyczny czy kulturowy. Musi tworzyć przestrzenie, które angażują, wnoszą wartość, budują wspólnotę i prowadzą do jej rozwoju. Jestem zdania, że placemaking to nie tylko modne hasło – to sposób działania. Uważamy, że mamy realny wpływ na jakość życia w mieście. Od początku powstania Liebrecht & wooD naszym mottem jest different vision on real estate (inna wizja nieruchomości – przyp. red.), stąd m.in. nasze zaangażowanie społeczne, w tym promowanie sztuki czy wspieranie lokalnych inicjatyw od wielu lat. To nasze DNA.

Koneser to zatem kwintesencja waszego zaangażowanego i zrównoważonego podejścia do inwestycji.

Dokładnie tak. Centrum Praskie Koneser to przykład rewitalizacji, która nie zatrzymała się na fasadzie. Przywróciliśmy to miejsce mieszkańcom, ale też tchnęliśmy w nie nowe życie – właśnie poprzez kulturę. Każdego roku odbywa się tu kilkaset wydarzeń, w większości bezpłatnych. Od lat naszym partnerem jest Fundacja Krystyny Jandy na Rzecz Kultury, a na placu Konesera w ramach Lata Konesera odbywają się plenerowe spektakle Teatru Polonia i Och-Teatru, na które może przyjść każdy. Organizujemy też koncerty muzyki poważnej, wystawy zarówno największych mistrzów, wśród których są Beksiński czy Banksy, jak i młodych artystów, rozpoczynających swoją drogę, dzięki współpracy z warszawską czy łódzką ASP. Aktualnie w Koneserze trwa wystawa poświęcona Zbigniewowi Herbertowi i warsztaty literackie oparte na jego twórczości, a jesienią odbędzie się spotkanie z Marianną Kijanowską, laureatką Międzynarodowej Nagrody Literackiej im. Zbigniewa Herberta w 2022 roku. Taka jest właśnie nasza definicja projektów miastotwórczych: inkluzywne, otwarte, tworzące więzi społeczne, inspirowane wspólnymi wartościami, historią, tradycją i sztuką.

Koncerty chopinowskie, spektakle teatralne i inne bezpłatne wydarzenia w Koneserze przyciągają wielu mieszkańców Warszawy (fot. mat. prasowe)

Mówi pani o budowaniu przestrzeni otwartej i inkluzywnej. Czy w tym podejściu jest miejsce dla literatury pięknej, która często nie jest łatwa w odbiorze. Zwłaszcza w dzisiejszym zgiełku, wysokim tempie życia.  

Tak samo ważne, jak umożliwianie dostępu do różnorodnych wydarzeń, jest dla nas to, dlaczego i w jaki sposób je organizujemy. Wierzymy, że promocja kultury wysokiej – w tym literatury pięknej – to dziś nie tylko estetyczne czy symboliczne działanie, ale przede wszystkim akt społecznej odpowiedzialności. W świecie zdominowanym przez szybkie bodźce i uproszczenia, w świecie, w którym kultura, intelekt i przyzwoitość zdają się tracić należne im znaczenie w społecznej hierarchii wartości, chcemy przypominać o sile słowa, refleksji i głębi myśli. To właśnie literatura piękna pozwala zrozumieć siebie i innych, rozwija empatię, buduje wspólnotę wartości.

Dlatego nasze działania mają charakter nie tylko kulturalny, ale też edukacyjny: organizujemy warsztaty czy spotkania autorskie, które otwierają przestrzeń do dialogu. Promując czytelnictwo, wzmacniamy także rozwój społeczny. Chcemy, by każdy – niezależnie od wieku, pochodzenia czy wykształcenia – miał szansę zetknąć się z literaturą, która inspiruje, prowokuje do myślenia i zmienia perspektywę. Nie chodzi o elitarność, ale właśnie o inkluzywność. O to, by twórczość Herberta i innych, niezwykle wartościowych twórców była żywa, obecna i dostępna.

Czyli kultura nie jako dodatek, ale jako jeden z fundamentów działalności?

Zdecydowanie. Wierzymy, że kultura wysoka nie jest zarezerwowana dla wybranych – ma być dostępna, obecna w codzienności.  Zbigniew Herbert w swojej twórczości często nawiązywał do godności człowieka, odpowiedzialności i wolności. Dziś jego słowa są również aktualne. Planując w Koneserze wydarzenia w ramach partnerstwa z Fundacją – jak choćby właśnie wspomniane już otwarte spotkanie z Marianną Kijanowską, laureatką Nagrody z 2022 roku – chcemy, by jego przesłanie było ciągle obecne w przestrzeni publicznej.

Partnerstwo z Fundacją im. Zbigniewa Herberta to zatem coś więcej niż działanie biznesowe.

To rzeczywiście coś więcej niż współpraca. Dla mnie osobiście to bardzo poruszające doświadczenie. Szczególnie przy okazji podpisania porozumienia o partnerstwie, kiedy wspólnie z Marią Dzieduszycką, prezeską Fundacji im. Zbigniewa Herberta, odwiedziłam mieszkanie, w którym Herbert żył i tworzył. To nie jest muzeum, a miejsce, w którym czuć jego obecność. Jego książki, notatki, cisza tego wnętrza. To wszystko robi ogromne wrażenie. To było spotkanie z duchem twórczości, który nieustannie inspiruje. I pojawia się pytanie: co my – jako firma, jako ludzie – możemy zrobić, by ten tak ciągle aktualny głos nie zamilkł? Właśnie to staramy się realizować poprzez partnerstwo z Fundacją i wydarzenia w Koneserze.

Magdalena Bartkiewicz-Podoba (P) podczas spotkania z Marią Dzieduszycką, prezes Fundacji im. Zbigniewa Herberta, w mieszkaniu Zbigniewa Herberta (fot. mat. prasowe)

Czyli możemy się spodziewać, że w przyszłości kultura będzie co najmniej tak samo obecna w waszych działaniach?

Nasze partnerstwo z Fundacją im. Zbigniewa Herberta wpisuje się w coś znacznie szerszego. Od lat współpracujemy z instytucjami kultury, uczelniami artystycznymi, organizujemy wystawy, koncerty, spektakle. Kultura to nie jest coś, co dzieje się „obok” biznesu – jesteśmy częścią wielkiego społecznego ekosystemu. Jako deweloperzy mamy realny wpływ na to, jak wygląda miasto i jak się w nim żyje. I wierzę, że ten wpływ powinien służyć wspólnemu dobru.

źródło: opracowanie własne

Czytaj też: Warszawa | Miasto | Kultura | Sztuka | Polecane | whiteMAD na Instagramie