Zainteresowanie ceramiką szturmem podbija głowy projektantów na całym świecie. Minimalistyczne talerze, miski, czy filiżanki to przedmioty codziennego użytku, na które coraz chętniej zwracamy uwagę. Projektanci z pracowni Granby Workshop postanowili połączyć fascynację ceramiką z zamiłowaniem do ekologii. Tak powstała kolekcja naczyń z odpadów przemysłowych.

Granby Workshop to pracownia założona w brytyjskim mieście Liverpool. Projektanci postanowili stworzyć prost i minimalistyczną kolekcję naczyń ceramicznych, które jako główny materiał wykorzystują odpady poprzemysłowe, takie jak odpadki gliniane, czy glazurowe. Odpady powstają między innymi jako pozostałości przy formowaniu cegieł, czy podczas filtrowania wody.

Zanim woda zostanie przetransportowana do sieci fabryki produkującej zastawę stołową, cegły lub jakiekolwiek inne produkty ceramiczne, musi być czysta – więc wszystkie mułki, szlamy, błotniste pozostałości są odfiltrowywane jako osad odpadowy – mówi współzałożyciel pracowni Lewis Jones. Projektanci zauważyli, że wiele firm z branży przemysłu ciężkiego wykorzystujących glinę w produkcji marnuj nawet 30% stosowanego surowca. W skali roku i całego kraju, czy kontynentu daje to tysiące ton gliny, która w rezultacie trafia na składowiska odpadów, lub do spalarni. Projektanci postanowili dać im drugie życie w postaci naczyń ceramicznych.

Do produkcji glazury warsztat Granby wykorzystywał odpady gliny wraz z rozdrobnionym szkłem pochodzącym z recyklingu, pyłem z łupków, granitu i kamieniołomów marmuru. Część naczyń powstała z cegły ogniotrwałej bogatej w magnez, a także z połamanych płyt, płytek, czy misek, które są rozdrabniane na drobne proszki.