Miasto Shanzhen przez ostatnich kilkadziesiąt lat ogromnie się zmieniło. Jeszcze w latach 80. Było to liczące 30 tysięcy mieszkańców miasto, którego mieszkańcy utrzymywali się głównie z połowu ryb. Dziś jego centralną część zdobią nowoczesne wieżowce. Błyskawiczny rozwój był możliwy, kiedy z miasta utworzono specjalną strefę ekonomiczną, pierwszą w Chinach. Region ten stał się oknem na świat i zaczął ściągać zagraniczny kapitał. Dziś żyje tutaj i pracuje ponad 13 milionów osób.

To właśnie nieopodal Shanzhen, w prefekturze Dongguan firma Huawei zbudowała swój nowy kampus. To świadoma decyzja. Ceny mieszkań w Shanzhen należą do najwyższych w Chinach. Budowa kampusu w prefekturze Dongguan była więc dużo tańsza niż pomieszczenie wszystkich pracowników w biurowcach Shanzhen. Dodatkowo nowa lokalizacja jest oddalona od centrum Shanzhen o zaledwie godzinę drogi.

Kampus Huawei wyróżnia nietypowa dla Chin architektura. Kompleks wyglądem przypomina stare, europejskie miasteczko. Przeglądając zdjęcia kampusu czasami odnosimy wrażenie, że oglądamy pocztówkę z Paryża, innym razem z Werony, a jeszcze innym razem z alpejskiego miasteczka. Decyzję o takim wyglądzie kampusu podjął założyciel Huawei Ren Zhengfei, który jest wielkim fanem europejskiej architektury.

W efekcie architekci odtworzyli tutaj architekturę imitującą zabudowę europejską, a inżynierowie postarali się wiernie oddać przyrodę z Europy. Pełno tutaj zielonych dolin, wzniesień, mostków i jezior. Na zielonych skwerach spotkać można między innymi dumnie spacerujące czarne łabędzie. 

Centralnym punktem kampusu jest… zamek. Ceglana konstrukcja imituje zamek w Heidelbergu w Niemczech. Cały kompleks składa się z 12 jednostek korporacji. Każda z jednostek ma swój architektoniczny styl. Pomiędzy działami firmy kursuje specjalny tramwaj. Jego czerwone malowanie przywodzi na myśl przecinające Alpy szwajcarskie pociągi. Powierzchnia całego kampusu wynosi 9 km kw., a tutejszy tramwaj potrzebuje nieco ponad 20 minut, aby objechać cały kompleks.

W kampusie pracuje obecnie 18 tysięcy osób. Europejska architektura ma sprawić, że będą się tutaj po prostu lepiej czuli. Pracownicy Huawei to międzynarodowe środowisko, dlatego w tutejszej stołówce mogą spróbować dań z najdalszych zakątków świata. Wszystko po to, by mogli poczuć się jak w domu. Wkrótce do grona pracowników dołączy 6 tysięcy kolejnych. Tuż obok kampusu rośnie las wieżowców – to budynki mieszkalne dla przyszłych pracowników Huawei i ich rodzin.


Jeśli w swojej okolicy trafiliście na architektoniczne potworki nie czekajcie! Prześlijcie nam zdjęcia na grupie #ArchiAlert na Facebooku, a opiszemy najtrudniejsze przypadki. Grupę znajdziecie TUTAJ. Niech Polska staję się coraz piękniejsza, dzięki Wam i #ArchiAlert!

fot. Huawei