Wszyscy wiemy, jak ważne jest szybkie i skuteczne dochodzenie do zdrowia. Takie zagadnienie podjęła Magda Dominiczuk z Politechniki Koszalińskiej, która przygotowała projekt przestrzeni oddziału onkologicznego dla dzieci w szpitalu klinicznym w Poznaniu. 
Uczelnia: Politechnika Koszalińska, Kierunek Architektury Wnętrz

Autor: Magda Dominiczuk

Temat: Projekt przestrzeni idealnej dla dzieci i rodziców na oddziale onkologii dziecięcej w poznańskim szpitalu klinicznym.

         W ramach pracy dyplomowej licencjackiej zaprojektowałam nową przestrzeń oddziału onkologicznego dla dzieci, w poznańskim szpitalu klinicznym im. Karola Jonschera. Tematem projektu było stworzenie oddziału idealnego dla dzieci i ich rodziców. Pod skrzydłami Pani promotor dr Moniki Madej udało się stworzyć przestrzeń uwzględniającą każdy czynnik sprzyjający dochodzeniu do zdrowia pacjentów.

Podczas pracy nad dyplomem przeanalizowałam szpitale w Polsce i na świecie, czynniki wpływające na poprawę stanu zdrowia, ale również takie detale jak przemieszczanie się pacjenta, lekarzy i personelu pomiędzy poszczególnymi pomieszczeniami.

Wybrane przeze mnie miejsce nie spełniało wszystkich wymogów, które powinny towarzyszyć komfortowi pacjenta. Nie da się ukryć, że szpital dla dzieci i rodziców, które przebywają w nim miesiącami staje się drugim domem, jednak najczęściej nikt nie chce do niego wracać. Nowa przestrzeń ma odczarowywać szpitalną rzeczywistość i czynić ją przyjazną.

Ważnym elementem było stworzenie miejsca do całodobowej obecności rodzica przy dziecku, projektowanie przestrzeni terapeutycznej nie może zawierzać wyłącznie aspektom technicznym, istotnym jest również sfera psychiczna, dlatego tak ważna jest rola rodzica, opiekuna na oddziale szpitalnym.

Pierwszym etapem, który założyłam na początku projektowania było włączenie nieużytkowanego balkonu do powierzchni użytkowej – w obecnej chwili zalegają tam stare komputery i meble. Stan po chemioterapii nie zawsze pozwala na korzystanie ze słońca, chroni się pacjentów przed jego promieniowaniem. Pozwoliło mi to na powiększenie pokoi, w miejsce nieużywanego balkonu pojawią się duże okna z widokiem na rosnące na terenie szpitala drzewa – zainstalowane zostaną zewnętrzne żaluzje chroniące przed światłem przy największym jego natężeniu.

Następną istotną zmianą było powiększenie świetlicy dla dzieci. W miejscu gdzie znajdowały się pokoje lekarzy i pielęgniarek oraz pokój po lewej stronie pokoju lekarskiego stworzyły nowe miejsce dla tego pomieszczenia. Zależało mi na stworzeniu miejsca wyjątkowego dla całego oddziału – jego serca. Świetlica ma pełnić nie tylko funkcje rozrywki dla pacjentów, ale również nauki, wspólnego spożywania posiłków, spotkań z psychologiem, warsztatów oraz pierwszego kontaktu z oddziałem – każde dziecko czekając na lekarza skierowane będzie właśnie do świetlicy.

W sali znajdzie się miejsce na komputery – cały oddział wyposażony powinien zostać w internet – projektor i ekran projekcyjny, wygodne fotele, w których dzieci będą mogły spędzić czas podczas wielogodzinnych transfuzji krwi, rozmów i zabaw.

Głównym akcentem dla tego miejsca jest kolor soczystej zieleni, która „uspokaja, harmonizuje, przywraca energię fizyczną i psychiczną. Przebywanie w pokojach o tej barwie likwiduje napięcie i ból, wzmacnia serce i układy: immunologiczny, krążeniowy, hormonalny”.

Wchodząc na Oddział V przechodzimy przez przedsionek fartuchowy wyposażony w umywalkę i szafę na odzież wierzchnią. Korytarz jest jasny i pogodny, w naprzemiennym ułożeniu odcieni cytrynowej żółci i bieli. „Żółty ma pozytywny wpływ na układ pokarmowy, mięśnie, psychikę i procesy myślowe, poprawia pamięć – ożywia umysł bez wywoływania zdenerwowania. Wzmacnia słabe procesy organizmu, pomaga odzyskać radość, usuwa smutki, pomaga w zwalczaniu melancholii i depresji. Biały działa harmonizująco i tonizująco, zapewnia równowagę w organizmie. Pobudza organizm do walki z chorobą, uaktywnia czynniki odpornościowe, pobudza metabolizm, stymuluje proces tworzenia czerwonych krwinek.”

Mijamy świetlicę i znajdującą się recepcję – zlokalizowana jest blisko wejścia, w głównym ciągu komunikacyjnym, obok pokoju pielęgniarki oddziałowej i pokoju pielęgniarek. Osoba siedząca za ladą będzie widziała, kto wchodzi na oddział i kto z niego wychodzi – zapewni to większe bezpieczeństwo i pozwoli na uniknięcie wejścia niepowołanych osób. Ściany recepcji pokryte są fototapetą w cytryny, pomarańcze i grejpfruty – wesoły akcent ma pozytywnie zaskakiwać i rozbawiać, ponadto wizerunek świeżych owoców może wpływać aktywizująco na apetyt u dzieci, powodować miłe odczucia poprzez kolory i soczystość, która kojarzy się z tymi konkretnymi owocami.

01
Pokoje dla dzieci zostały przeniesione na jedną stronę oddziału z najlepszym dostępem do światła dziennego i widoku drzew. Zlikwidowałam małe separatki, liczba pokoi zredukowała się do czterech – trzy z nich są dwuosobowe, jeden jest trzyosobowy, dodatkowo przystosowany dla osoby niepełnosprawnej poruszającej się na wózku inwalidzkim wraz z łazienką spełniającą te wymogi. Każde z pomieszczeń przewiduje miejsce dla rodzica lub opiekuna.

Uwzględniałam wygodne, składane łóżka, które będą wyciągane w porze snu – w przedsionkach fartuchowych przy pokojach znajdują się szafki przeznaczone na przechowywanie łóżek i pościeli. Wszystkie pokoje są wyposażone w ten sam sposób, każdy jest w odcieniach niebieskiego z fototapetami w deseń pionowych desek drewna.

Niebieski uspokaja, relaksuje, koncentruje, chłodzi, gromadzi energię, wycisza i odnawia układ nerwowy. Jest przeciwieństwem koloru czerwonego. Ma łagodne właściwości nasenne. Sprzyja asymilacji. Posiada działanie uaktywniające procesy wewnątrzkomórkowe, działa korzystnie na tkankę łączną, śluzówkę, płyny surowicze i limfę. Leczy nerwicę, wykazuje działanie przeciwzapalne. Zrezygnowałam z pokrywania ścian typowo dziecięcymi motywami, aby nie krępowały starszych pacjentów, zastosowałam kolorowe fototapety, które są odporne na zabrudzenia, oraz łatwe w utrzymaniu czystości – są to motywy związane z naturą.

Głównymi kolorami oddziału są zielenie, żółcie i niebieskości. Pojawiają się jednak akcenty w postaci grafik autorstwa studentki wzornictwa z  Politechniki Koszalińskiej – Natalii Gil.

06

Każdy z pokoi może zostać przekształcone na tymczasową izolatkę – taki system działa na chwilę obecną w wielu szpitalach. Dla najciężej chorych pacjentów przewidziany jest pokój pierwszy – zlokalizowany naprzeciw recepcji i pokoju pielęgniarek – pozwoli to na szybki kontakt i możliwość kontrolowania stanu chorych dzieci.

Wyposażenie pokoi to łóżka dla każdego pacjenta, szafki przyłóżkowe, stolik z krzesłami, komody, szafa na przechowywanie oraz telewizor. Łazienki są dostępne z pokoju pacjenta – uwzględniam korzystanie z nich również opiekunów przebywających z dzieckiem.

Kuchnia dostępna dla rodziców została poszerzona i wyposażona w odpowiednie sprzęty najlepszej jakości wraz z uwzględnieniem niewielkiego miejsca do spożywania posiłków.

W projekcie znajduje się również zaprojektowane przeze mnie oświetlenie, jest to seria lamp znajdująca się na ścianach w korytarzu, dodatkowe oświetlenie zostanie zainstalowane w listwach odbojowych. Oprócz oświetlenia, które wymieniłam – mającego „ocieplać” wnętrza, – znajdują się lampy główne, dające dobre światło potrzebne personelowi do wykonywania badań, zabiegów. W śluzach fartuchowych znajdują się lampy bakteriobójcze, obok łóżek znajdują się wiszące lampki nocne, dające przyjemne światło i wprowadzające domową atmosferę do pokoi. Pojawia się kolorowa pościel zamiast białej i szorstkiej w dotyku – typowej dla szpitali.