Zapotrzebowanie na współdzielone miejsca pracy w dużych miastach rośnie. Dlatego Solutions.Rent otworzyła drugi swój coworking w Warszawie – tym razem przy placu Trzech Krzyży. Do pracy przy projekcie ponownie zaproszono pracownię The Design Group. Biura, które powstały w budynku Ethos to wyjątkowa propozycja dla nowoczesnych pracowników. 

Warszawska pracownia po raz drugi pracowała na zlecenie Solutions.Rent. Ci, którzy widzieli wcześniejszą, wspólną realizację obu firm przy placu Małachowskiego, mogą być zaskoczeni. Przy placu Trzech Krzyży powstała zupełnie inna stylistycznie i odmiennie zorganizowana przestrzeń, niż otwarte w październiku biura. Architekci z The Design Group Konrada Krusiewicza pokazali, że podobne zlecenia można zrealizować na różne sposoby, a przy każdym potrafią zaproponować coś wyjątkowego i najlepszej jakości. Coworking w budynku Ethos to wnętrza klasy premium.

Biuro, które warto wybrać

Odmienny styl coworkingu w budynku Ethos wynika także z życzenia klienta. Wnętrze przy Placu Małachowskiego miało być bardziej eleganckie, spokojne, dystyngowane, dojrzałe. Z kolei nowa przestrzeń biurowa w Ethosie wyróżnia się dynamiką, energią, jest bardziej młodzieżowa i rock&rollowa.

Takie diametralne zróżnicowanie przestrzeni było celowe. W Warszawie rośnie zapotrzebowanie na coworkingi. Uznaliśmy razem z klientem, że trzeba zapewnić osobom korzystającym ze współdzielonych biur rzeczywisty wybór stylu otoczenia w jakim chcą pracować. By nie byli skazani na jeden, narzucony przez nas porządek przestrzeni. Dlatego w zależności od tego, jaki styl pracy preferujemy, możemy wybrać jedno albo drugie biuro i czuć się w nim dobrze – wyjaśnia Konrad Krusiewicz.

Coworking w Ethosie to przestrzeń eklektyczna – choć z wyraźnymi inspiracjami z lat 60. i 70. XX wieku. Industrialny charakter biura podkreślają wykorzystane materiały (beton, blacha, kamień) czy widoczne elementy instalacji. Zarazem jest to przestrzeń które zachęca do korzystania z życia, skłania do interakcji. Korzystający z biur mogą wręcz poczuć się jakby byli w modnym barze czy klubie (tyle, że bez rozpraszającego zgiełku). Do ich dyspozycji są zarówno pojedyncze biurka, jak i całe gabinety. To łącznie 505 stanowisk, a także 12 w pełni wyposażonych sal konferencyjnych, przestrzeń eventowa na 200 osób i bar.

Meble z epoki i wyjątkowe materiały
Klimat biura tworzą przede wszystkim przemyślane akcenty oraz wyjątkowe meble. Zabudowa, szafy, szatnie czy stoły to autorskie koncepcje projektantów The Design Group. Wyjątkowe są też fotele czy niektóre krzesła – to oryginalne produkty sprzed kilkudziesięciu lat (nawet z lat 60. XX wieku), które zostały fachowo odnowione przez ekipę Yestersen. Dodają przytulności i wprowadzają do wyrazistej przestrzeni ciepłe i autentyczne elementy retro.

W przestrzeni dominuje ciemna tonacja – podkreśla ona ekskluzywność i wysoką jakość wnętrz. Lakierowany na czarno i szczotkowany fornir w obszarze strefy komunikacyjnej odznacza się wyrazistym rysunkiem słojów. Czerwona blacha na ścianach czy marmurowe blaty w strefie kuchennej to elementy zaskakujące jak na przestrzeń biurową. Tak jak ręcznie robione płytki, którymi wyłożono podłogę na pierwszym piętrze.

Jakość była dla nas kluczowa. Tak jak wybieraliśmy nieszablonowe i wyjątkowe meble, tak też przy selekcji materiałów kierowaliśmy się tym, by były to najlepsze rozwiązania. W budynku Ethos staraliśmy się szukać połączeń nietypowych, aby stworzyć zaskakującą przestrzeń   – mówi Konrad Krusiewicz.

Dużo miejsca, by się zgubić

Architektura obiektu wyznaczyła drogi, jakimi podążały myśli projektantów. Trzeba było wykorzystać, co budynek oferował i pokonać wyzwania, jakie stawiał. A były to zarówno łuki pod sufitem, małe okna rozmieszczone zwykle po jednej stronie budynku czy istniejące już patio. Zaakcentować, podkreślić, wydobyć atuty – to był jeden z celów projektu. Dlatego wewnętrzny dziedziniec zamieniono w strefę wspólną. Z kolei nietypowe ukształtowanie sufitu uznano za atut – podkreślono go poprzez pomalowanie czerwoną farbą. To dodatkowo wydobyło przemysłowy charakter przestrzeni.

 Czerwień powtarza się w tym projekcie. Oprócz pomalowanego sufitu jedna ze ścian została pokryta np. czerwoną blachą, a inna – grafiką w tym kolorze. To miało przykuwać wzrok, ale też stanowić element orientacyjny przestrzeni – mówi Emilia Wójcicka z The Design Group, która koordynowała realizację obu projektów.

Ułatwienie orientacji w przestrzeni było ważnym aspektem – coworking przy Placu Trzech Krzyży zajmuje 3,6 tys. mkw. i jest rozciągnięty na trzy piętra odnowionego budynku. Biura zajmują piętro pierwsze i trzecie. The Design Group miało nad czym pracować.

Ciekawym pomysłem projektowym było zastosowanie licznych fototapet w przestrzeni – jest ich około 50, a każda jest inna.

Jest to element, do którego przyłożyłam ogromną uwagę. Tapety miały być różnorodne, ale jednocześnie utrzymane w przyjętej stylistyce – przyznaje Emilia Wójcicka.

Fototapety pełnią nie tylko funkcje dekoracyjne, ale też orientacyjne – przy tak rozległej przestrzeni o wiele łatwiej umówić się na spotkanie przy konkretnym wzorze. Innym ciekawym pomysłem są też zielone ściany w części wypoczynkowej. W biurze są dwie duże instalacje tego typu – ożywiają ciemne i oświetlone głównie sztucznym światłem wnętrze.

Przemyślana obecność zieleni to jeden z elementów, który łączy stylistycznie obie warszawskie przestrzenie coworkingowe od Solutions.Rent. Mimo wyraźnej odmienności obu lokalizacji, takich elementów wspólnych wprawne oko dopatrzyć się może więcej. Szprosy w szklanych ścianach, wydzielona przestrzeń barowa, staranny dobór mebli czy stół bilardowy w strefie relaksu – to kilka znaków charakterystycznych. Aż chce się pracować.

zdjęcia:

Fotomohito: Katarzyna Seliga-Wróblewska, Marcin Wróblewski