Na drewnianych ścianach stodół w podlaskiej wsi Sitawka mieszkańcy odpoczywają na ławce, kobieta doi krowę, dwie dziewczyny jadą na rowerze, a sąsiedzi spoglądają na wiejską drogę. Te sceny ze starych fotografii przeniósł na zabudowania gospodarcze Arkadiusz Andrejkow. Deskale w Sitawce powstały dzięki inicjatywie miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich.
Wszystko zaczęło się od ławeczki
Sitawka leży około 43 km na północ od Białegostoku. W 2020 roku członkowie Koła Gospodyń Wiejskich zaprosili do swojej wsi Arkadiusza Andrejkowa, którego prace na podkarpackich stodołach zainspirowały ich do stworzenia podobnej galerii u siebie. Pierwszą pracę opłacili z własnych środków. Na drewnianej ścianie pojawili się starsi ludzie siedzący na ławce, przypominający o dawnym zwyczaju sąsiedzkich spotkań przed domami. Obraz wzbudził bardzo duże zainteresowanie, a dzięki wsparciu gminy jeszcze w tym samym roku powstały cztery następne.
Deskale w Sitawce z inicjatywy mieszkańców
Za rozwój inicjatywy odpowiadali przede wszystkim sołtys i przewodniczący koła Damian Bakun oraz animatorka kultury Izabela Gwiazdowska. Do finansowania dołączyły samorząd województwa podlaskiego i powiat sokólski. Gdy 24 września 2021 roku Andrejkow zakończył kolejną wizytę w Sitawce, we wsi było już 13 deskali! Ostatnie cztery przedstawiały seniorkę dojącą krowę, dawnego kowala, sołtysa oraz mężczyznę naprawiającego mieszkańcom rowery. Na drewnianych ścianach uwieczniono zatem ludzi, których znaczenie zapisało się w codziennym życiu tej niewielkiej społeczności.

Z rodzinnych albumów na deski stodół
Niezwykle ważną rolę w całym procesie tworzenia deskali odegrały zachowane fotografie, a wśród nich zdjęcia Zenona Witkowskiego. Pochodzący z Wilna fotograf po II wojnie światowej trafił w okolice Sitawki i dokumentował życie jej mieszkańców. Zebrane kadry pozwoliły po latach odtworzyć twarze, gesty i zwyczajne zajęcia dawnych sąsiadów. Sam Witkowski również otrzymał malarski portret. Przy deskalach umieszczono reprodukcje zdjęć oraz informacje o uwiecznionych osobach. W ten sposób anonimowe dla przyjezdnych postacie odzyskują tożsamość, a oglądanie kolejnych obrazów jest okazją do poznania rodzinnych historii.
Deskale w Sitawce – technika
Deskale, nazywane także drewnalami, to murale wykonywane na deskach zamiast na murze. Sitawskie prace prezentują bardzo oszczędną kolorystykę: jasne sylwetki odcinają się od szarości i brązów starych ścian. Widać na nich wszelkie nierówności, szczeliny i ślady historii, a zanikające kontury przypominają wyblakłe odbitki. Andrejkow, opisując swoją metodę, mówi o nakładaniu koloru i rozmywaniu go wodą, bez jednolitego białego tła. To sprawia, że postacie wydają się wyłaniać z drewna. Stopniowe blaknięcie farby z upływem czasu jest częścią zamysłu artysty.

Deskale w Sitawce jako cichy memoriał zwykłego życia
Arkadiusz Andrejkow rozpoczął projekt „Cichy Memoriał” w 2017 roku. Sitawskie obrazy stanowią część jego idei upamiętniania zwykłych ludzi w miejscach bliskich ich codzienności. Galerię można poznawać podczas gry terenowej „Szlakiem drewnali w Sitawce”, uruchomionej w 2023 roku. Około trzykilometrowy spacer między zabudowaniami jest okazją na przyjrzenie się malowidłom i dostrzeżenie, jak wiele lokalnej historii kryje się w pozornie zwyczajnych kadrach z rodzinnych albumów.
–
O autorze:
Arkadiusz Andrejkow urodził się w 1985 roku w Sanoku. Studiował edukację plastyczną w rodzinnym mieście, a następnie na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego. W jego twórczości ważne miejsce zajmują stare fotografie, z których czerpie tematy do obrazów i prac w przestrzeni publicznej. Zanim zaczął malować na stodołach, przenosił rodzinne kadry na płótno. Z czasem zainteresowały go mniej oczywiste podłoża, zwłaszcza stare drewno i beton ze śladami zużycia. Ich nierówności i przebarwienia traktuje jako część obrazu.
źródło: podlaskie24.pl, andrejkow.pl
zdjęcia: Renata Ogonowska
Czytaj też: Malarstwo | Murale | Drewno | Ciekawostki | whiteMAD na Instagramie




