Kupno mieszkania to marzenie wielu młodych ludzi. W mieście Changsha w Chinach mieszkańcy jednego z nowych osiedli byli w szoku, kiedy okazało się, że „staw”, który widzieli na zdjęciach w rzeczywistości okazał się być plastikową makietą.

Chińscy deweloperzy wykazali się sprytem. Swoim klientom pokazywali zdjęcia nowego osiedla, które na dziedzińcu miało mieć „staw”. To zbiornik wodny, który miał wypełniać wewnętrzną część osiedla i mieszkańcom dać możliwość atrakcyjnego wypoczynku wśród drzew. Problem dostrzegli pierwsi lokatorzy. Okazało się, że obiecywany staw jest po prostu plastikową płachtą o niebieskim kolorze, który imituje wodę.

W całej sprawie ciekawostek jest więcej. Nad „taflą” robotnicy ustawili nawet drewniany most. Patrząc na całość z wyższych kondygnacji, można pomyśleć, że nie dzieje się tutaj nic dziwnego. Jednak wycieczka na patio dosłownie sprowadza do parteru. Doskonale widać to na wideo, które opublikował kanał Pear Video w serwisie Youtube. Grupa mieszkańców z niedowierzaniem odkrywa mankamenty dziedzińca i bez problemu spaceruje po powierzchni „stawu”. 

Jak myślicie, skąd deweloper wziął pomysł na takie rozwiązanie? Dostrzegamy kilka plusów, takich jak prostsze czyszczenie płachty oraz pewność, że nikt tutaj nie utonie… Oczywiście żartujemy, a mieszkańcom współczujemy.

Chińskie budownictwo nie zna granic. Niedawno opisywaliśmy przykład megalomanii – firma Huawei zbudowała sobie w Chinach kampus, który wygląda jak kopia alpejskiego miasteczka. Spragnionych wrażeń odsyłamy do tego materiału tutaj.


fot. youtube.com/Pear Video