Architekci stanęli przed niełatwym zadaniem. Musieli zaprojektować dom, który spełni oczekiwania inwestora, a jednocześnie nie będzie burzył krajobrazu okolicy. Projektanci z fran silvestre arquitectos postanowili dosłownie zatopić go w ziemi.

Dom powstał na zboczu niewielkiego wzgórza, u podnóża którego rozciąga się las oraz pole golfowe.
Architekci nie chcieli by budynek wybijał się na tle okolicy, dlatego postawili na prostą białą bryłę, która w pewnym momencie rozdwaja się na kształt litery Y. Obie części domy w większości zatopione są pod ziemią, dzięki czemu bryła budynku nie wychodzi zbyt wysoko ponad ziemię.

Ściany boczne pokrył biały marmur z czarnymi prążkami oraz lustrzane tafle, które odbijają zieleń lasu. Budynek ma pełnić funkcję domu jednorodzinnego, w którym znajdziecie cztery sypialnie, dwie lazienki, spory salon, a także pokoje gościnne i basen. Natomiast w drugiej odnodze znalazł się gabinet i biuro, które ma służyć głowie rodziny, jako miejsce pracy.


Słowo o architektach:
Fran Silvestre Arquitectos – hiszpańska pracownia projektowa założona w Walencji. Na ich koncie znalazło się sporo międzynarodowych nagród, między innymi Red Dot Design Award in 2013, NYCxDESIGN Awards 2016, czy German Design Award 2016. Architekci tak opisują swoją działalność: „Podejście do każdego projektu wynika z podwójnego kompromisu: woli udzielenia szczerej, technicznej odpowiedzi na konkretny kontekst oraz chęci znalezienia piękna, poprzez wspólne tworzenie, dążące do satysfakcji wszystkich osób zaangażowanych w jego rozwój.”