„Dom Marynarza” w Gdyni
Obiekt w 1931 roku. Źródło: Cyfrowa Biblioteka Narodowa Polona

„Dom Marynarza” w Gdyni: czy odzyska pierwotny wygląd?

Kultowy „Dom Marynarza” w Gdyni znalazł się ostatnio w centrum uwagi. Wszystko za sprawą listu intencyjnego podpisanego 9 lipca tego roku, który otwiera drogę do przywrócenia dawnej rangi i funkcji tego nieco zapomnianego zabytku. W tym ważnym momencie warto sobie zadać pytanie o przyszłość samej bryły obiektu. Pierwotnie utrzymany w duchu gdyńskiego modernizmu gmach został bowiem dość mocno przebudowany w swojej prawie stuletniej historii i obecnie zupełnie nie przypomina eleganckiego, przedwojennego projektu Adama Knauffa. Czy uda się go przywrócić?

Wspólna inicjatywa dla historycznego hotelu

9 lipca 2026 roku miasto Gdynia, Polski Holding Hotelowy, Agencja Rozwoju Przemysłu oraz spółka „Dom Marynarza” podpisały list intencyjny rozpoczynający współpracę dotyczącą przyszłości obiektu stojącego przy al. Marszałka Józefa Piłsudskiego 1. Dokument otwiera etap ekonomicznych, prawnych i technicznych analiz poprzedzających całą inwestycję. W uroczystości uczestniczyli Tomasz Augustyniak, wiceprezydent Gdyni, Marek Zaleśny, wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu, Piotr Pawłowski, prezes spółki „Dom Marynarza”, oraz Rafał Szmytke, prezes Polskiego Holdingu Hotelowego. Partnerzy deklarują przygotowanie projektu, dzięki któremu hotel odzyska wysoką pozycję na rynku i ponownie stanie się ważnym miejscem dla Gdynian oraz odwiedzających miasto.

„Dom Marynarza” w Gdyni – początek

Początki historii budynku przypadają na okres wielkiego boomu budowlanego, jaki wybuchł w Gdyni w okresie międzywojnia. W 1928 roku na parceli przy ówczesnej alei Kasyna rozpoczęto budowę eleganckiego „Domu Zdrojowego” według projektu warszawskiego architekta Adama Knauffa. Lokalizację wybrano nieprzypadkowo. Rozwijające się gdyńskie letnisko przesuwało się w stronę Orłowa, a położona w osłoniętej wzgórzami dolinie parcela, otwarta od wschodu na morze, doskonale nadawała się na reprezentacyjny kompleks wypoczynkowy. Uroczyste otwarcie nastąpiło na początku sezonu letniego 1929 roku z udziałem prezesa Towarzystwa Kąpieli Morskich z Warszawy. Wspaniały modernistyczny obiekt należał wówczas do najbardziej ekskluzywnych nadmorskich hoteli na polskim Wybrzeżu. Wyróżniały go proste geometryczne bryły i funkcjonalistyczna estetyka, doskonale oddająca morskie ambicje rozwijającego się miasta. Do dyspozycji gości oddano komfortowe pokoje, restaurację, salę dancingową, salon bilardowy oraz nowoczesny kompleks z 26 wannami przeznaczonymi do zimnych i ciepłych kąpieli w wodzie morskiej. 10 lat później wybuchła II wojna światowa, która obeszła się z Gdynią dużo łagodniej niż z Gdańskiem, w związku z czym obiekt ocalał.

Gmach dawniej i obecnie. Źródło: Cyfrowa Biblioteka Narodowa Polona i PAX/fotopolska.eu

Wojna i zmiana przeznaczenia obiektu

W czasie niemieckiej okupacji budynek funkcjonował pod nazwą Marine Gemeinschaftsheim Strandhotel. Po zakończeniu wojny został zajęty przez Marynarkę Wojenną, a w 1947 roku przekazano go Polskiej Marynarce Handlowej z przeznaczeniem na „Dom Marynarza”. Cztery lata później użytkownikiem zostały Polskie Linie Oceaniczne. Przed gmachem ustawiono wtedy ważącą 12 ton kotwicę pochodzącą ze starego krążownika „Bałtyk”, pociętego przez Niemców na złom w 1942 roku. Hotel przez następne dekady służył przede wszystkim ludziom związanym z gospodarką morską. Zatrzymywali się tutaj marynarze oraz ich rodziny oczekujące na powroty z wielomiesięcznych rejsów.

Przebudowa, która zmieniła wszystko

Największe, bardzo niekorzystne z dzisiejszej perspektywy zmiany nastąpiły na początku lat 50. XX wieku. Przeprowadzono wówczas rozbudowę hotelu o dodatkowe kondygnacje, przy okazji całkowicie zacierając elegancki charakter jego bryły. W ten sposób zniszczono proporcje pierwotnej kompozycji, przekształcając obiekt w nudny socrealistyczny prostopadłościan. Dzisiaj w środowisku historyków architektury przebudowę „Domu Marynarza” często uznaje się za jedną z największych strat w dorobku gdyńskiego modernizmu. Pomimo tych zmian obiekt nieprzerwanie pełni funkcję hotelu i znajduje się na terenie zespołu urbanistycznego wpisanego do rejestru zabytków.

Czy „Dom Marynarza” w Gdyni wróci do dawnej formy?

Podpisany list intencyjny to szansa na rozpoczęcie nowego etapu w historii budynku, jednak pełne odtworzenie jego przedwojennej kompozycji wydaje się raczej nieosiągalne. W czasie feralnej modyfikacji zmieniono bowiem układ przestrzenny gmachu, dobudowano kolejne kondygnacje i trwale przekształcono całą konstrukcję. Rekonstrukcja do formy zaproponowanej niemal 100 lat temu przez architekta Adama Knauffa wymagałaby rozbiórki późniejszych fragmentów, szczegółowych badań nad archiwami oraz kosztownych prac budowlanych. Co prawda nie znamy jeszcze żadnych konkretów dotyczących inwestycji, jednak znacznie bardziej realnym kierunkiem wydaje się kompleksowa renowacja i wyeksponowanie obecnego stanu. Jeśli cała inwestycja dojdzie do skutku i zostanie przeprowadzona z poszanowaniem architektonicznego dziedzictwa, „Dom Marynarza” ma szansę na ponowne rozbłyśnięcie na mapie Gdyni. Może nie w swojej najdoskonalszej wersji, ale z całym dziedzictwem i wielką historią pierwszego wielkiego portu morskiego zbudowanego przez II Rzeczpospolitą.

Źródło: gdynia.pl

Czytaj też: Gdynia | Modernizm | Historia | Ciekawostki | Elewacja | whiteMAD na Instagramie