Prosta bryła, eleganckie minimalistyczne meble i widok rozciągający się ze szczytu ponad 200-metrowego klifu. To wszystko zapewnia dom, który powstał na wybrzeżu Chile. 

Budynek powstał w miejscowości Navidad, która słynie z rybołówstwa i pozyskiwania „cochayuyo”, czyli morskich glonów występujących w Oceanie Spokojnym. To, co ją wyróżnia to wysokie na ponad 200 metrów klify, które wytyczają linię brzegową. U stóp zboczy znalazły się również plaże, do których prowadzą wąskie i strome ścieżki wykorzystywane przez lokalnych rybaków.

Właściciele, którzy zaprosili do współpracy pracownię architektoniczną WMR Arquitectos marzyli o domu, który powstałby na szczycie jednego z klifów. Inwestorom zależało, by z okien ich nowo powstałego domu rozciągał się widok nie tylko na wybrzeże, ale również na surowy, skalisty krajobraz okolicy. Architekci zaproponowali wyjątkowo prostą bryłę, która ma kształt prostopadłościanu. Trzy z czterech ścian bocznych budynku w całości pokryły panoramiczne okna, dzięki czemu widoki na wybrzeże można podziwiać z każdego miejsca domu.

Przy domy powstał długi, ciągnący się wzdłuż skarpy klifu taras widokowy, na którym stanęły meble do odpoczynku, a także ogrzewane drewnem jacuzzi. Na dachu domu powstał drugi taras, który może służyć jako platforma widokowa. Warto również dodać, że zarówno fasada, jak i wykończenie tarasów pokryły deski pochodzące z lokalnych tartaków.

zdjęcia: Sergio Pirrone
źródło: archdaily.com