Chyba każdy z nas marzył kiedyś o takim widoku za oknem. W tym przypadku dodatkowo prócz widoku, zazdrościć można samego miejsca, z którego się on roztacza.

Tę modernistyczną willę zaprojektowali architekci z pracowni Parsonson Architects, która specjalizuje się we wznoszeniu tego typu konstrukcji. Budynek stoi w Wellington w Nowej Zelandii w gęsto zabudowanej części miasta. To co najbardziej przyciąga ku niemu wzrok jest jego niecodzienna sylwetka. Licząca trzy kondygnacje bryła budynku składa się z geometrycznych, nachodzących na siebie warstw, które swym wyglądem przypominają pobliskie górskie szczyty.

W środku rządzi jasna przestrzeń. Chłód białych ścian został przełamany ciepłym odcieniem drewna i meblami, które równie dobrze mogłyby odnaleźć się w nowoczesnym, nowojorskim apartamencie. Do wnętrza wpada mnóstwo naturalnego światła, a salon, dzięki temu, że posiada okna od zachodniej i wschodniej strony pełny jest słońca przez cały dzień.