Marzenia o domu jak ze snów, często zderzają się ze ścianą o nazwie „portfel”. Nasze plany na własne cztery kąty, niejednokrotnie muszą ustąpić przed niewystarczającymi funduszami, dlatego postanowiliśmy pokazać wam kilka budynków, które powstały przy zaskakująco niskim budżecie, jak na tak miłe dla oka projekty.

Chcielibyśmy również zaznaczyć, że choć ceny tych mieszkań mogą niektórym wydać się wciąż wysokie, pamiętajmy o cenach na rynku nieruchomości w danym kraju, kosztach materiałów, a także wyglądzie i jakości samego projektu. Zaczynajmy.

 


MIAMI Concrete House / Josè Carlos Nunes de Oliviera / Portugalia / ok. 395.000 PLN

Nazywany MIAMI House lub Mini Bunker, to jeden z ciekawszych domów w naszym zestawieniu. Prosty, nieprzegadany i co najprzyjemniejsze dla naszych kieszeni – tani. Jego całkowity koszt budowy, przy powierzchni 160 metrów kwadratowych to jedynie 395 tysięcy złotych. Ten mieszczący się nieopodal miast Porto dom, charakteryzuje się prostą, sześcienną bryłą ponacinaną panoramicznymi oknami. Wewnętrz dominuje biel, szarość betonu i naturalne drewno. Jesteśmy na tak!


Jim Vlock Building / Yale Students / Stany Zjednoczone / ok. 410.000 PLN

Kolejna propozycja, która wyszła spod rąk młodych architektów. Studenci prestiżowego Uniwersytetu Yale. Powstała w New Haven w stanie Connecticut. Dom jest kontynuacją projektu Jim Vlock Building polegającym na wdrażaniu adeptów architektury w praktyczne zasady projektowania zarówno w sposób ekologiczny jak i ekonomiczny. Tak powstał jednorodzinny, dwupiętrowy dom o powierzchni 93 metrów kwadratowych.

 


Casa Invisible / Delugan Meissl / Słowenia / ok. 420.000 PLN

Szklane domy kojarzą nam się z dwiema rzeczami. Pierwszą jest powieść Żeromskiego, drugą luksus, na który nie każdy może sobie pozwolić. To ostatnie zmienia się w ostatnich latach, bardzo szybko. Szklane fasady stosowane są coraz częściej. Ich popularność rośnie, wiec ceny spadają, natomiast estetyczny wygląd przyciąga coraz to nowych klientów. Casa Invisible to modułowy, mający 55 m.kw. dom powstały w Słowenii. Zaprojektowała je austriacka firma Delugan Meissl. Choć w przeliczeniu na metr kwadratowy ten dom jest najdroższy, to trzeba przyznać, że robi też największe wrażenie.


Bamboo House / Enrique Mora Alvarado / Ekwador / ok. 25.000 PLN

Trochę betonu, 900 bambusowych pali, kilkadziesiąt metrów liny i mamy własny dom w sercu tropikalnej dżungli. Jeśli jednak nie mamy tych „budulców” możemy zapłacić niewiele ponad 20 tysięcy złotych i panowie od Enrique Mora Alvarado zrobią to za nas. Oczywiście traktujemy to z przymrużeniem oka, jednak taki dom, w takim miejscu, za taka cenę, to nasze małe, ciche marzenie.

 


The Muji Hut / Muji / Japan / ok. 99.000 PLN

Choć The Muji Hut to bardziej kabina niż mieszkanie, czy tym bardziej dom, jednak ma wszystko to czego potrzebujemy do życia. Prąd, wodę, łazienkę, sypialnię i niewielki aneks kuchenny. Wszystko to zlokalizowane na 15 metrach kwadratowych ( w tym taras).

 


Stressed OUT / Harvard University Students / Stany Zjednoczone / ok. 110.000 PLN

Kolejny projekt od amerykańskich studentów. Stressed OUT wyróżnia się tym, żę jest tak naprawdę „wozem Drzymały”. Usytuowany na przyczepie, modułowy dom mierzy 20 metrów kwadratowych i według zapewnień projektantów jest idealnym sposobem na spędzenie wakacji. Dodatkowo, wykończony jest naturalnymi materiałami by dać nam jak najbliższy kontakt z naturą.


IVRV House / SCI – Arc Students / Stany Zjednoczone / ok. 620.000 PLN

IVRV House to dom stworzony przez zespół studentów z Southern California Institute of Architecture. Projekt został stworzony w kooperacji z fundacją non-profit Habitat for Hummanity, która zajmuje się budowaniem domów dla ludzi w potrzebie. Koszt wybudowania tego ekologicznego domu wynosi ok 5,6 tysiąca złotych za metr kwadratowy. Poza aspektem wizualnym projekt wyróżnia się wysoką energooszczędnością wynikającą między innymi z zastosowania paneli fotowoltaicznych.