Dwie wieże w Gliwicach. To miała być wielka inwestycja

Mieszkalne wieże w Gliwicach są częścią projektu przebudowy terenu dawnego Browaru Hugo Scobla. Inwestor planuje rewitalizację tego terenu, stworzenie rekreacyjnych przestrzeni i wzniesienie dwóch mieszkalnych wieżowców. Póki co nie ma jednak zgody na ich budowę.

Śmiały projekt rewitalizacji historycznego obszaru oraz nowoczesnych wieżowców przygotowali architekci z pracowni Frantagroup Architects. Przygotowana przez nich koncepcja miała być jednym z najważniejszych projektów zrealizowanych w Gliwicach. Nowa aranżacja miejsca póki co pozostanie tylko na wizualizacjach.

Zgody na budowę wysokościowców nie wydali radni. Rada Miasta odrzuciła zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego. Decyzję podjęli szóstego lutego po trwającej dwie godziny debacie. Oznacza to, że na działce mogą powstać budynki nie wyższe niż 24 metry. To znacznie ograniczy potencjał planowanej inwestycji, powstanie mniej mieszkań, a zabudowania zajmą większą powierzchnię gruntu, który miał być przeznaczony na tereny wspólne i zieleń.

Przy ulicy Piwnej miały powstać dwa stumetrowe wieżowce. To nowoczesne budynki o rytmicznej elewacji i prostym podziale. Ich kaskadowe założenie ma pozwolić na tworzenie zielonych tarasów na kilku poziomach. Budynki będąc częścią zrewitalizowanego Browaru Hugo Scobla, miały stać się nową wizytówką Gliwic. Inwestor, firma Trust Investment planowała, że przebudowany obszar będzie atrakcyjnym miejscem, gdzie mieszkańcy Gliwic będą mogli żyć, pracować, spotykać się w restauracjach, kawiarniach i odpoczywać na zielonym obszarze.

W każdym naszym projekcie staramy się podejmować decyzje prowadzące nas do priorytetyzacji człowieka i jego potrzeb. Dlatego finalnie uznaliśmy, że współczesna zabudowa Gliwic powstanie nie jako typowa zagęszczająca miasto prywatna materia, a jako idea zabudowy w duchu „maszyny do odpoczywania”, skoncentrowana na zapewnieniu i stworzeniu przestrzeni przyjaznych człowiekowi. Niezwykle ważnym, ale także wartościowym dla przyszłości tego miejsca było ocalenie pozostałych części Browaru Hugo Scobla, nadających się adaptacji. Za cel przyjęliśmy wprowadzenie nowych funkcji w mury Warzelni i Słodowni – wypełnienie ich na powrót nową treścią, odmienną od pierwotnej przemysłowej roli, która będzie przyciągać mieszkanki i mieszkańców Gliwic spragnionych pulsującego miejskiego życia. W miejsce zdewastowanej zabudowy i dzikich parkingów, niedostępnych dla społeczności stworzyliśmy koncepcję otwartej dla wszystkich zielonej strefy – wręcz małego fragmentu miasta jako wytycznej wartości tego miejsca oraz powiązaliśmy ją ciągami pieszymi i rowerowymi z otaczającym sąsiedztwem. Od strony zachodniej z dworcem kolejowym, a od wschodniej z planowanym wysokościowym zespołem biurowym. Jednocześnie nowoczesne zabudowania zostały uniesione, by dać na poziomie ulicy przestrzeń sprzyjającą ludzkim interakcjom, nadając jej jednocześnie zielony, miejski i parkowy charakter – mówi Maciej Franta, architekt w Franta Group.

Obszar miałby być przyjazny pieszym i rowerzystom. Samochody korzystałyby z podziemnych parkingów. Zamiast ulic dla aut plan zakładał stworzenie zielonych przestrzeni do odpoczynku. Zieleń miała zająć nawet 50 proc. całego obszaru. Inwestycja miałaby zostać zrealizowana z poszanowaniem historycznej części zabudowań.

Co myślicie o tak śmiałym projekcie dla Gliwic? Czy stumetrowe wieże powinny powstać? Głosujcie poniżej:

Czy w Gliwicach powinny powstać dwa stumetrowe wieżowce?

View Results

Loading ... Loading ...

źródło: materiały prasowe Trust Investment

Czytaj też: Wieżowiec | Modernizm | Architektura w Polsce | Ciekawostki | whiteMAD na Instagramie