Dworzec kolejowy w Kole już działa. Obiekt przeszedł gruntowną modernizacje, a pasażerowie mogą korzystać już z odnowionego budynku dworca oraz nowych peronów.

Z odnowionej stacji kolejowej pociągi w Kole odjechały w połowie czerwca. Obiekt zyskał nowe perony, zadaszenie, ławki, system informacji pasażerskiej, nagłośnienie, oświetlenie, trakcję elektryczną i torowiska. Rewolucją jest zupełnie nowe przejście podziemne, które łączy wszystkie perony dworca.

Remont dworca w Kole jest częścią większego projektu – przebudowy trasy E20 łączącej Poznań z Warszawą. W ramach tej inwestycji przebudowane zostały dworce między innymi w Koninie i Sochaczewie. Remont trasy rozpoczął się w czerwcu 2017 r. i miał trwać dwa lata. Prace na linii Poznań-Warszawa są mocno opóźnione i obecnie kolejarze szacują, że na trasie E20 prace zakończą się w 2020 r.

Przed remontem najszybsze pociągi pokonywały trasę w 2 godziny i 25 minut. Obecnie najszybsze pociągi jeżdżą z Poznania do Warszawy grubo ponad 3 godziny, ale za kilka lat, kiedy zakończą się prace remontowe podróż z Warszawy do Poznania ma wynieść 2 godziny i 20 minut. Po kilku latach utrudnień pasażerowie zyskają więc 5 minut. 

Gigantyczny remont magistrali pochłonął ponad dwa miliardy złotych i skazał pasażerów na kilka lat wydłużonych przejazdów objazdami przez Gniezno i Inowrocław (zamiast starej trasy przez Konin, Koło i Kutno) i stratę cennych godzin w połączeniach obsługiwanych przez stary tabor wagonowy. Z nowoczesnych pociągów Pendolino nie mogą skorzystać mieszkańcy zachodnich miast w Polsce. Składy Pendolino omijają między innymi Łódź, Poznań, Zieloną Górę, Gorzów Wielkopolski, Bydgoszcz, Toruń i Szczecin.

Tak budynek dworca kolejowego w Kole wyglądał w 2007 r.:

Invest Komfort

Dworzec w Kole w 2007 r. (fot. Kolanin)

Dworzec w Kole w czerwcu 2019 r. na zdjęciach Przemysława Turleja:

Więcej zdjęć autorstwa Przemysława Turleja na jego fanpage tutaj: facebook.com/turlejfoto.