Ekologiczne płytki zaprojektowali Brigitte Kock i Irene Roca Moracia, absolwenci brytyjskiego Central Saint Martin. Ich celem było „ekologiczne i ekonomiczne” wykorzystanie inwazyjnych gatunków roślin i zwierząt, które zagrażają rodzimej faunie i florze. 

Projektanci, którzy stworzyli ekologiczne płytki postawili sobie za cel pozbycie się ze środowiska naturalnego inwazyjnych gatunków roślin i zwierząt, przy jednoczesnym wykorzystaniu ich do pożytecznych celów. Jak wynika z ich badań, w samej tylko Wielkiej Brytanii walka z gatunkami inwazyjnymi generuje koszty szacowane na 1.8 miliarda funtów.

Przykładem inwazyjnego gatunku wskazanym w projekcie Brigitte Kock i Irene Roca Moracia jest między innymi rdestowiec ostrokończysty – roślina przywieziona przez człowieka z Azji, której nie straszne są ani upały, ani silne mrozy. Rdestowiec może wypuścić pędy, które wciągu roku osiągają długość ponad 7 metrów, zagarniając przestrzeń rodzimych roślin. Co więcej, rdestowiec wytwarza poprzez korzenie substancje, która atakuje sąsiadujące z nim rośliny i ogranicza ich wzrost. Jego usunięcie jest wyjątkowo trudne, bowiem przycinane pędy odrastają w jeszcze szybszym tempie, niczym mitologiczna hydra. Jedynym sposobem na jego usunięcie jest wykopanie roślin wraz z 4 metrową warstwą ziemi, co i tak nie zawsze okazuje się wystarczające. 

Kolejnym przykładem wskazanym w pracy jest rak marmurkowy – zmutowana, sztucznie stworzona przez człowieka krzyżówka, która charakteryzuje się wyjątkową odpornością i płodnością. Co gorsze, rak marmurkowy rozmnaża się poprzez dzieworództwo (partenogeneza), co oznacza, że wystarczy jeden osobnik by zdominować cały zbiornik wodny. Z jednego osobnika można otrzymać kilkaset nowych, przy czym młode już po ok. 2-3 miesiącach same produkują jaja. To sprawia, że rak nie tylko mnoży się na potęgę, ale także zagarnia przestrzeń do życia innym zwierzętom, dewastuje roślinność wodną i samodzielnie potrafi migrować do kolejnych akwenów. Obecnie nie ma skutecznego sposobu na walkę z intruzem poza ciągłym odławianiem populacji. Jest to jedna syzyfowa praca, której efekty są znikome.

Zebrany materiał jest spalany, zakopywany lub wyrzucany na śmietnik. Chcemy położyć kres temu marnotrawstwu. Nie chcemy tworzyć nowego przemysłu wokół tego produktu, ale zmienić odpady, które produkuje obecny system na materiał – tłumaczą projektanci Projekt został zlecony przez grupę LVMH, do której należą marki takie jak Dior i Louis Vuitton. Zadaniem było opracowanie zrównoważonej alternatywy dla obecnych materiałów budowlanych, które mogłyby b stosowane wewnętrzach luksusowych sklepówKock i Moracia postanowili zająć się betonem, głównym winowajcą emisji dwutlenku węgla. Zamiast ograniczać jego negatywny wpływ na środowisko, postanowili stworzyć substytut, który będzie przynosił korzyści, jednocześnie oferując te same właściwości fizyczne.

Kock i Moracia proponują pozyskać oba gatunki od specjalistycznych firm zajmujących się usuwaniem wskazanych roślin i zwierząt ze środowiska, następnie połączyć je za pomocą receptury opartej na betonie popiołu wulkanicznego opracowanej przez starożytnych RzymianRdestowiec jest spalany, a następnie służy jako spoiwo. Sproszkowane skorupy raków mogą zawierać skamieniały węgiel, a więc są używane jako kruszywo zamiast tradycyjnych skał lub piasku, których pozyskiwanie również szkodzi naturze. W połączeniu z wodą i żelatyną, składniki te tworzą mocny, jednorodny materiał, który utwardza się twardnieje bez potrzeby dodawania ciepła lub syntetycznych barwników.Zastosowaliśmy się do ich zasad i stworzyliśmy bio-beton, z którego tworzymy ekologiczne płytki, których wytrzymałość nie odstaje od tradycyjnego, nieekologicznego betonu. Bawiliśmy się składem i proporcjami, aby uzyskać jak najlepsze wyniki. Ostateczne kolory i tekstury zależą od czasu utwardzania i reakcji chemicznych kruszywa ze spoiwem i wodą. – mówi Moracia

Poprzez dostosowanie tych zmiennych, materiał może przyjąć szereg różnych wykończeń, aby odtworzyć surowy beton lub delikatne żyłki kamienia, czy marmuru. Jego kolor zmienia się od bladej, miętowej zieleni, która powstaje w wyniku wypalania skorup raków, do głębokiego bordowego koloru, który powstaje w procesie peklowania, gdy do popiołu dodaje się kawałki surowego korzenia rdestowca.

Projektanci zwracają również uwagę, że obecnie po usunięciu gatunków inwazyjnych one oznaczane jako odpady niebezpieczne, co nie tylko utrudnia ich utylizacje, ale także uniemożliwia ich ponowne wykorzystanie jako surowce.

Chcemy pokazać absurdalność zasad klasyfikacji utylizacji odpadów niebezpicznych w Wielkiej Brytanii, które nie pozwalają nic zrobić z tymi gatunkami po ich przetworzeniu i zamknięciu w workach, podczas gdy można łatwo zamówić te odpady online i importować je na przykład Chin. Zamiast oznaczać je jako odpady niebezpieczne, chcielibyśmy zintegrować je z procesem produkcyjnym, tak aby tworzyły zysk zarówno ekonomiczny, jak ekologiczny  dodaj twórcy

Czytaj też: Ciekawostki | Ekologia | whiteMAD na Instagramie  | Beton | Ceramika |