mieszkanie w kamienicy z lat 30.

Elegancja i styl: mieszkanie w kamienicy z lat 30.

Warszawski Plac Zbawiciela przyciąga miłośników przedwojennej architektury i klimatycznych ulic. W jego sąsiedztwie znajduje się modernistyczna kamienica z 1938 roku autorstwa Heleny i Szymona Syrkusów, wybudowana przy ul. Jaworzyńskiej. Architektka Ewa Lewandowska zaprojektowała jeden z tamtejszych stumetrowych lokali, przemieniając go w eleganckie i subtelne wnętrze, gdzie zachowane ślady historii współistnieją z odważnym wzornictwem oraz bogatą kolekcją sztuki i antyków. Mieszkanie w kamienicy czerpie garściami z klimatu dawnej Warszawy.

Modernistyczna kamienica z 1938 roku

Okolica Placu Zbawiciela od wielu lat przechodzi stopniową rewitalizację. Zabytkowe kamienice odzyskują dawną świetność, a ulice wypełniają kawiarnie, restauracje oraz miejsca związane z kulturą. Właśnie tutaj, przy ulicy Jaworzyńskiej, w 1938 roku powstał budynek zaprojektowany przez ceniony duet architektów Helenę i Szymona Syrkusów. Jego bryła podąża za łukiem ulicy, natomiast elewację opracowano w oszczędnym, modernistycznym stylu. We wnętrzach części wspólnych zachowało się wiele oryginalnych elementów. Ściany wykończono płytami z czarnego marmuru z subtelnym jasnoszarym użyleniem, posadzki wykonano z antracytowego lastryka o drobnym uziarnieniu, z kolei schody zdobią balustrady z mosiężnymi okuciami. To właśnie atmosfera przedwojennej Warszawy przekonała panią Annę do zakupu mieszkania właśnie w tym budynku.

Mieszkanie w kamienicy: szacunek dla historii

Właścicielka powierzyła opracowanie projektu oraz nadzór nad jego realizacją Ewie Lewandowskiej, architektce specjalizującej się w prowadzeniu inwestycji w zabytkowych obiektach w formule inwestorstwa zastępczego. Za punkt wyjścia kobiety obrały sobie zachowanie najcenniejszych, oryginalnych elementów mieszkania, jednak wnętrze dostosowano do sposobu życia inwestorki. Pozostawiono w nim m.in. mosiężne klamki drzwiowe i kratki wentylacyjne oraz dębowy parkiet ułożony w klasyczną jodełkę. W mieszkaniu znalazły swoje miejsce zabytkowe książki eksponowane w przeszklonym regale z epoki, porcelana oraz historyczna zastawa umieszczona w serwantce. Z kolei usunięcie części ścian działowych pozwoliło stworzyć przestronną strefę dzienną oraz wygodny apartament właścicielki z garderobą i prywatną łazienką. Gabinet przygotowano z kolei w taki sposób, aby podczas wizyt gości mógł pełnić funkcję dodatkowej sypialni.

mieszkanie w kamienicy z lat 30.

Designerskie mieszkanie w kamienicy z lat 30.

Po wejściu do mieszkania i przejściu niewielkiego korytarza otwiera się przestrzeń dzienna z jadalnią, salonem oraz gabinetem. Niemałe wrażenie robi tutejsza kuchnia z kaszmirowymi frontami zestawionymi z granitowym blatem. Oprawą dla eleganckich mebli jest tapeta Rendezvous Tokyo Blue belgijskiej marki ARTE, przygotowana we współpracy ze studiem Moooi. Podłogę wyłożono klasycznym, czarno-białym wzorem warszawskich gorsecików, natomiast nad okrągłym stołem zawisła antracytowa lampa Multi-Lite zaprojektowana przez Louisa Weisdorfa w 1972 roku. Ponadto wnętrze zdobią gustowne meble z epoki, które przeszły renowację zakończoną nałożeniem tradycyjnej szelakowej politury. Odzyskały dawny wygląd i doskonale odnajdują się w nowej aranżacji.

Odważne kolory w przedwojennej kamienicy

Sypialnię właścicielki urządzono z myślą o wygodzie i estetyce „z pazurem”. Centralne miejsce pomieszczenia zajmuje łóżko Hästens ustawione na tle ściany utrzymanej w odcieniu burzowego nieba. Wysokie drzwi z górnym doświetlem prowadzą przez garderobę wykończoną bejcowanym dębowym fornirem do prywatnej łazienki. Tam zachwyca przede wszystkim wolnostojąca wanna Shropshire marki Victoria + Albert z dekoracyjnymi nóżkami. Ściany zdobi z kolei tapeta Maison C przedstawiająca akwarelowe sylwetki tancerek na antracytowym tle. Szafkę pod umywalką pokryto lakierem w odcieniu maliny z chili, a jej blat wykonano z kwarcytu. W mniejszej łazience pojawiła się natomiast mozaika z naturalnego marmuru Calacatta Gold, której elegancję podkreśla subtelne liniowe oświetlenie ukryte przy sztukaterii. Współpraca architektki Ewy Lewandowskiej z inwestorką Anną zaowocowała bardzo eleganckim, klasycznym i pełnym historii wnętrzem, doprawionym szczyptą kobiecości. Czuć tutaj ducha wspaniałej, przedwojennej Warszawy oraz współczesnego komfortu życia w sercu europejskiej metropolii.

o autorce:

Ewa Lewandowska jest architektką i architektką wnętrz, absolwentką Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. Od kilkunastu lat projektuje wnętrza, domy i apartamenty oraz nadzoruje realizację inwestycji, a od 2018 roku prowadzi autorską pracownię. Specjalizuje się w kompleksowej obsłudze projektów, często realizowanych w formule inwestorstwa zastępczego, dzięki czemu prowadzi inwestycję od koncepcji aż po wykonanie. Szczególne doświadczenie zdobyła przy realizacjach w obiektach zabytkowych, gdzie odpowiada również za uzgodnienia z organami konserwatorskimi.

projekt: Ewa Lewandowska

zdjęcia: Piotr Gesicki

Czytaj też: Mieszkanie | Wnętrza | Warszawa | Modernizm | Detal | whiteMAD na Instagramie