Elektrownia szybu „Bartosz” przejdzie wkrótce wielkie zmiany. Ceglany, XIX-wieczny gmach dawnej kopalni „Katowice” zamieni się w przestrzeń na koncerty, wystawy i wydarzenia artystyczne. Umowę z wykonawcą podpisano 25 września 2026 r., a finał rewitalizacji tej części Muzeum Śląskiego ma nastąpić w 2029 r. – na stulecie instytucji.
Elektrownia szybu „Bartosz” pamięta XIX wiek
Elektrownia szybu „Bartosz” powstała w latach 1893–1895 podczas rozbudowy kopalni „Ferdynand”, znanej później jako „Katowice”. Historia samego zakładu jest jednak sporo starsza. Pierwsze wydobycie rozpoczęto tutaj w 1823 r., a szyb noszący dziś nazwę „Bartosz” wydrążono 11 lat później jako „Beniamin”. Dzisiaj elektrownia, nadszybie i maszynownia tworzą cenny zespół poprzemysłowej zabudowy Śląska. Po zakończeniu wydobycia węgla w 1999 r. kopalnia stopniowo zmieniała swoje przeznaczenie. Od 2015 r. na jej terenie działa Muzeum Śląskie.

Przemysłowy zamek z Katowic
Wieżyczki, ozdobne szczyty i zwieńczenia przypominające blanki sprawiają, że elektrownia może niektórym kojarzyć się z niewielkim zamkiem. Jej ceglane elewacje zdobią gzymsy, fryzy oraz pionowe pasy muru, a zróżnicowana wysokość poszczególnych części urozmaica sylwetkę budynku. Obiekt pochodzi z czasów, gdy nawet przemysłowe obiekty otrzymywały ciekawą architektoniczną oprawę. Wpisany do rejestru zabytków zespół, pomimo znacznych zniszczeń i uszkodzeń, zachował dawny układ i część technicznego wyposażenia. Elektrownia nadal czeka na kompleksowy remont oraz przystosowanie wnętrz do nowej działalności.
Elektrownia szybu „Bartosz” otworzy się na kulturę
Największą zmianą w elektrowni szybu „Bartosz” będzie utworzenie wielofunkcyjnej sali na koncerty, wystawy i inne wydarzenia artystyczne. Mają jej towarzyszyć foyer, sale twórcze oraz zaplecze potrzebne do organizacji imprez. W wieżowej części obiektu znajdą się gastronomia i pokoje gościnne dla muzeum. Sąsiednie nadszybie otrzyma z kolei funkcję głównego wejścia do instytucji. W miejscu dawnego szybu ma powstać winda, którą będzie można zjechać do podziemnego przejścia prowadzącego do centralnego holu. W ten sposób historyczne zabudowania staną się częścią codziennej trasy zwiedzania.

Muzeum Śląskie zna wykonawcę remontu
Za projekt i roboty odpowiada krakowskie Przedsiębiorstwo Budowlano-Produkcyjne Łęgprzem. Umowę podpisano 25 września 2026 r., a wartość podana w ogłoszeniu o udzieleniu zamówienia wynosi około 138 mln zł. To kwota dotycząca prac w kilku budynkach północnej części muzeum, a nie samej elektrowni. Inwestycja weszła więc w etap realizacji kontraktu. Zakończenie rewitalizacji zespołu „Bartosz” jest zapowiadane na czerwiec 2029 r.
Ciekawe sąsiedztwo katowickiej elektrowni
Tuż obok, w maszynowni, zachowała się parowa maszyna wyciągowa, która pracowała do 1996 r. Po przebudowie zwiedzający będą mogli oglądać ją z nowej antresoli. Zmieni się też dalsze otoczenie elektrowni. Wieża ciśnień ma zostać zagospodarowana na kawiarnię i przestrzeń widokową, a kuźnia oraz warsztat mechaniczny pomieszczą wystawy i miejsce na zajęcia edukacyjne. Na terenie muzeum mogą pojawić się również ocalone przęsła dawnej hali Supersam jako zadaszenie placu. Ten element pozostaje jednak na razie opcją wymagającą osobnej decyzji.
Źródło: zabytek.pl, dzieje.pl
Zdjęcia: szwendacz_uliczny
Czytaj też: Muzeum | Ciekawostki | Historia | Katowice | whiteMAD na Instagramie



