Stałym elementem wnętrz budynków mieszkalnych międzywojennej Gdyni były urządzenia zapewniające ogrzewanie pomieszczeń oraz służące do gotowania posiłków.

W kamienicach i mniejszych domach w latach 20. XX w. budowano wysokie piece opalane węglem. Konstrukcja z ceramicznych kafli i specjalnej glinki zapewniała długie utrzymywanie ciepła, nawet po wygaśnięciu ognia.

W latach 30. XX w., dzięki kotłowniom i specjalnym instalacjom gorącej wody, rozpowszechniły się nowoczesne grzejniki żeliwne. Grzejniki żeberkowe dzięki modułowym elementom można było zestawiać w dowolnej długości, a żeliwo dość długo utrzymywało ciepło. Szczytem nowoczesności były grzejniki rurkowe o różnych kształtach. W eleganckich pokojach modernistycznych domów dla dodatkowej ozdoby budowano kominki.

Zanim natomiast rozpowszechniły się w kuchniach kuchenki gazowe, powszechnie gotowano na kuchniach opalanych węglem. Były to najczęściej murowane piece z metalową płytą z otworami na garnki. W latach 30. coraz więcej domów w Gdyni podłączono do gazu i wówczas zaczęły się rozpowszechniać wygodniejsze kuchenki gazowe.Dzisiaj nikt już nie gotuje na kuchniach węglowych, coraz mnie jest pieców kaflowych, ale w wielu historycznych budynkach zachowały się stare grzejniki. Te żeliwne nadają się znakomicie do renowacji, a po oczyszczeniu mogą służyć dalej przez długie lata, co zrobiło już wielu właścicieli budynków w Gdyni. Niektóre historyczne piece mogą być elementem aranżacji wnętrza.

Czytaj też: Zabytek | Renowacja | Historia | Ciekawostki | Gdynia | Polska | Sztuka

 

źródło: Przemysław Kozłowski / www.gdynia.pl
zdjęcia: Biuro MKZ, Bartłomiej Ponikiewski, Przemysław Kozłowski