Phil MacDonald, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Gigantyczne jezioro w Bełchatowie. Powstanie po zamknięciu kopalni

W miejscu, gdzie przez dekady działała największa w kraju kopalnia węgla brunatnego, ma powstać jedno z najbardziej niezwykłych jezior w Polsce. Po zakończeniu eksploatacji złóż w Bełchatowie teren zostanie przekształcony w sztuczny zbiornik wodny, który według zapowiedzi będzie najgłębszy w kraju. Wokół niego planuje się budowę plaż, przystani jachtowych i rekreacyjnego zaplecza. Jednocześnie w tym samym regionie rozważana jest budowa elektrowni jądrowej, co rodzi pytania o to, czy obie inwestycje mogą funkcjonować obok siebie. Jezioro w Bełchatowie ma znacznie wpłynąć na ożywienie okolicznej turystyki.

Kopalnia zamieni się w kurort

Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów od lat pozostaje symbolem polskiej energetyki, a także największą tego typu odkrywką w Europie. Wydobycie prowadzone jest na dwóch polach: Bełchatów i Szczerców. Pierwsze z nich zakończy działalność już w 2026 roku, drugie ma koncesję do 2038 roku, choć niewykluczone, że prace zakończą się wcześniej. Po zamknięciu odkrywek planowana jest ich spektakularna rekultywacja. Plany mówią o zbiorniku wodnym o maksymalnej głębokości około 170 metrów, czyli o 70 metrów więcej niż jezioro Hańcza, obecnie najgłębsze w Polsce. PGE od kilku lat określa projekt mianem „bełchatowskich Mazur”, zapowiadając, że miejsce przyciągnie masę turystów i żeglarzy.

Jezioro w Bełchatowie – przygotowania

Pierwsze prace rozpoczęto jeszcze w 2020 roku, kiedy ukształtowano linię brzegową od wschodniej strony i wyznaczono teren pod przyszłą plażę. Sama odkrywka Bełchatów ma obecnie około 245 metrów głębokości i jest stopniowo zasypywana nadkładem z Pola Szczerców. Docelowo ma zostać spłycona do około 190 metrów, a samo jezioro osiągnie około 170 metrów głębokości. Po zakończeniu rekultywacji skarp rozpocznie się powolne napełnianie wyrobiska wodą. Proces będzie polegał na ograniczaniu systemu odwodnienia oraz kierowaniu do wyrobiska wód powierzchniowych i podziemnych. W przyszłości zalane zostanie także Pole Szczerców, a oba zbiorniki mogą zostać połączone w jeden.

Phil MacDonald, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Elektrownia jądrowa obok jeziora?

Równolegle do planów związanych z rekultywacją pojawił się inny projekt, który może diametralnie zmienić oblicze regionu. Bełchatów jest jedną z dwóch lokalizacji branych pod uwagę pod budowę drugiej w Polsce elektrowni jądrowej. Obok Konina to właśnie okolice obecnej elektrowni konwencjonalnej wskazuje rządowy program energetyki jądrowej. PGE GiEK oraz lokalne władze podkreślają, że inwestycja w atom byłaby szansą na miejsca pracy i rozwój gospodarczy regionu po zamknięciu kopalni i elektrowni węglowej. Wstępne analizy, zakończone w sierpniu, wskazują, że Bełchatów spełnia kryteria potrzebne do realizacji takiego przedsięwzięcia.

Woda dla jeziora i dla atomu

Jednym z kluczowych pytań pozostaje dostępność wody. To ona będzie niezbędna zarówno do napełnienia jeziora, jak i do chłodzenia potencjalnej elektrowni jądrowej. PGE zapewnia jednak, że zasobów wystarczy. Z odwodnienia czynnej jeszcze kopalni pozyskuje się obecnie 5,5 m³ wody na sekundę, z czego 2–3 m³/s mogłoby zostać przeznaczone na potrzeby atomu, a reszta na rekultywację. Dodatkowo spółka dysponuje rezerwami w postaci ujęć wody na Warcie i w Bronisławowie. Według przedstawicieli PGE równoczesna realizacja obu projektów jest możliwa i nie grozi konfliktem o zasoby wodne.

Jezioro w Bełchatowie i perspektywy na przyszłość

Napełnianie bełchatowskich zbiorników wodą może rozpocząć się dopiero po 2050 roku, kiedy zakończą się wszystkie prace górnicze w Polu Szczerców. Termin ten pozostaje jednak orientacyjny, ponieważ zależy od wielu czynników, w tym od tempa wydobycia.

Źródło: portalsamorzadowy.pl, ddbelchatow.pl

Czytaj też: Metamorfoza | Ekologia | Urbanistyka | Polecane | whiteMAD na Instagramie