Nazywam się Beata Sawicka. Jestem absolwentką Technikum Ekonomiczno-Administracyjnego i Wzornictwa na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy. Nauczona precyzyjności w szkole średniej, wybrałam Wzornictwo ze względu na zamiłowanie do ogólnie pojętego „kreowania”. Studia na tym kierunku rozwinęły mnie pod kątem wcześniej posiadanych pasji, ale pozwoliły też odkryć nowe – odnalazłam się w malarstwie i jeszcze bardziej pokochałam (foto)grafikę, której chcę się poświęcić w mojej dalszej drodze. Moja praca powstała w Zakładzie Wzornictwa UTP, a promotorem był dr Marcin Jędrzak. 

 

Z całej twórczości z przebiegu moich studiów najciekawszym i najważniejszym dla mnie projektem był projekt dyplomowy – Sensoryczna gra dla niewidomych. Gra stworzona została od A do Z przeze mnie, nie jest to nowa forma istniejącej już gry, a zupełnie nowy produkt.

Polega ona na ułożeniu (poprzez ruch częściami obrotowymi) własnego pola w jednakową fakturę. Gra łączy elementy strategii i rywalizacji z układanką w na tyle prosty sposób, by osoba niewidoma nie miała problemu ze swobodnym prowadzeniem rozgrywki. Zwarta forma gry pozwala niewidomemu graczowi na kontrolowanie sytuacji na planszy i śledzenie ruchów przeciwnika.

Forma została stworzona z materiałów o wyraźnie różnych fakturach, które prócz innej struktury charakteryzują się także odmiennym “odbiorem temperaturowym” materiału przez osobę niewidomą. Wybrane materiały miały być również atrakcyjne, interesujące i nietypowe (jak na wykorzystanie w grze planszowej), aby gra była atrakcyjna także dla osób niepozbawionych wzroku – ponieważ i dla takich graczy jest kierowana.

Pomysł na taki projekt powstał na podstawie dwóch istniejących w codzienności osób niewidomych problemów – niewielka ilość rozrywek dedykowanych dla tej grupy odbiorców (jeśli chodzi o gry jest to liczba nie przekraczająca 10 z czego część to tylko koncepcje) oraz problem społeczny funkcjonowania osób niewidomych w kontakcie z osobami widzącymi. Gra miała być bodźcem do przekroczenia barier i pomocy w zrozumieniu problemu braku wzroku przez osoby widzące.


źródło: materiały prasowe / Beata Sawicka