fot. Jarek Zuzga/oknonawarszawe.pl

Grzybowska 46 znika. Tak Warszawa traci kolejny fragment historii

13 września rozpoczęto prace rozbiórkowe kamienicy pod adresem Grzybowska 46. Maszyna krusząca kolejne fragmenty budynku wzbudziła duże zainteresowanie warszawiaków i wywołała też wiele emocji. Dla jednych to smutne pożegnanie z kolejnym fragmentem dawnej Warszawy, dla innych zaś naturalna konsekwencja rozwoju miasta i dostosowywanie jego przestrzeni do współczesnych potrzeb. Budynek, który był świadkiem przedwojennej zabudowy Woli, ustępuje miejsca nowej infrastrukturze. Zgodnie z planami przestrzeń po kamienicy zostanie przeznaczona na poszerzenie ul. Grzybowskiej oraz urządzenie chodnika i trawnika.

Grzybowska 46 – historia budynku

Początki kamienicy sięgają 1939 roku. Wybuch II wojny światowej przerwał inwestycję, w efekcie czego budynek nigdy nie otrzymał ostatecznego wyglądu ani pełnego wystroju elewacji. Powojenna Warszawa odbudowywała się w zupełnie innym kształcie, a kamienica przy Grzybowskiej 46, nieotynkowana i wykończona w prowizoryczny sposób, pozostała w niepasującym krajobrazie dzięki solidnej, żelbetowej konstrukcji. W latach 60. planowano jej wyburzenie przy okazji budowy Osiedla za Żelazną Bramą, ale decyzję wstrzymano i ostatecznie obiekt przetrwał kolejne dekady. Od lat jednak nie był użytkowany, a jego stan techniczny systematycznie się pogarszał.

Wolski Ostaniec z filmu Stanisława Barei „Poszukiwany, poszukiwana”

Pomimo faktu, iż pod względem architektonicznym kamienica nie miała szczególnych walorów, jej symboliczna i historyczna wartość była niezaprzeczalna. Obiekt stanowił jedyną pozostałość dawnej zabudowy pomiędzy ul. Jana Pawła II a Żelazną, przypominającą o charakterze tej części Warszawy sprzed wojny. Podczas okupacji kamienica znalazła się w granicach warszawskiego getta, stając się niemym świadkiem tamtych dramatycznych wydarzeń. Po latach budynek zyskał „sławę” dzięki popkulturze. W 1972 roku posłużył jako plan filmowy do komedii Stanisława Barei „Poszukiwany, poszukiwana”, co uczyniło go rozpoznawalnym również poza lokalnym historycznym kontekstem.

fot. Jarek Zuzga/oknonawarszawe.pl

Próby ochrony przez stowarzyszenie „Kamień i co?”

Historia kamienicy sprawiła, że środowiska społeczne podejmowały starania o jej ocalenie. Latem 2023 roku Stowarzyszenie „Kamień i co?” złożyło wniosek o wpisanie budynku do rejestru zabytków. Celem było zatrzymanie rozbiórki i zachowanie ostatniego śladu dawnej zabudowy tego rejonu Woli. Wniosek nie uzyskał jednak akceptacji. Narodowy Instytut Dziedzictwa, Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków oraz Stołeczny Konserwator Zabytków uznali, że ze względu na katastrofalny stan techniczny i brak znaczącej wartości architektonicznej, kamienica nie spełnia kryteriów ochrony. Ostatecznie także organizacja społeczna, która zainicjowała starania, przyjęła odmowę z poszanowaniem zebranych argumentów i opinii specjalistów.

Grzybowska 46 znika z krajobrazu miasta

Kamienica została wykreślona z gminnej ewidencji zabytków już w 2014 roku. W tym samym czasie uchwalony został miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który przewidywał poszerzenie ul. Grzybowskiej i tym samym sankcjonował rozbiórkę. Formalne przesłanki oraz stan techniczny przesądziły więc o przyszłości budynku. Dziś jego rozbiórka to symbol nieuchronnych zmian, jakie zachodzą w rozwijającym się mieście. Warszawa traci w ten sposób kolejny fragment dawnego krajobrazu. Warto przy okazji się zastanowić, ile jeszcze z przeszłości stolicy można poświęcić w imię modernizacji i rozwoju.

Źródło: Okno na WarszawęKamień i co?ABC Warszawy

Czytaj też: Architektura | Kamienica | Modernizm | Historia | Warszawa | Ciekawostki

Fragmenty kamienicy w filmie „Poszukiwany, poszukiwana” w 1972 roku i do niedawna. Fot. Dailymotion i WhiteMAD/Mateusz Markowski