Klub Sportowy „Orzeł”
fot. Tadeusz Rudzki, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Hala sportowa „Orzeł”: zapomniane dzieło Macieja Nowickiego

Przy ulicy Podskarbińskiej 11 na warszawskiej Pradze-Południe stoi niepozorny i bardzo zaniedbany budynek. Zamurowane okna, łuszcząca się elewacja pokryta bohomazami i otoczenie obiektu sprawiają przygnębiające i negatywne wrażenie. Starsi warszawiacy jednak wiedzą, że budynek skrywa w sobie kawał historii. Ten obiekt to dawna hala sportowa Klubu Sportowego „Orzeł”, zaprojektowana w latach 1938-1939 przez dwóch późniejszych gigantów polskiej architektury: Macieja Nowickiego (współtwórcę gmachu ONZ w Nowym Jorku) oraz Zbigniewa Karpińskiego.

Nowoczesność na przedmieściach stolicy

Żelbetowa hala została ukończona tuż przed wybuchem II wojny światowej. Była obiektem nowatorskim zarówno pod względem konstrukcji, jak i funkcjonalności. Walcowaty dach z betonu, oparty na krzywolinijnych formach, stanowił odważny eksperyment z zakresu inżynierii i estetyki. Po bokach hali zastosowano słupy, pomiędzy którymi znalazły się duże okna, mające zapewniać naturalne oświetlenie wnętrza. Na ścianie szczytowej od strony ul. Podskarbińskiej umieszczono natomiast napis „ORZEŁ”. W obiekcie funkcjonował m.in. bardzo nietypowy, drewniany basen pływacki. Hala miała za zadanie służyć lokalnej młodzieży z robotniczych rodzin Grochowa, których Klub Sportowy „Orzeł” uczył dyscypliny, uczciwej rywalizacji i wspólnotowości.

Klub Sportowy „Orzeł”

Klub założono w 1922 roku i szybko znalazł się w czołówce ważniejszych organizacji sportowych prawobrzeżnej części Warszawy. Od początku swojego istnienia skupiał się na pracy z młodzieżą pochodzącą z niezamożnych rodzin, oferując im treningi w wielu dyscyplinach, m.in. piłce nożnej, lekkoatletyce, boksie, szermierce i tenisie. „Orzeł” był bardzo nowoczesny jak na swoje czasy. Do końca lat 30. dysponował boiskiem, bieżnią, kortami i salami do ćwiczeń. Nowoczesna hala przy ul. Podskarbińskiej miała dopełnić tę infrastrukturę jako wielofunkcyjny budynek sportowy, odpowiadający ówczesnym aspiracjom stolicy. Wybuch II wojny światowej we wrześniu 1939 roku brutalnie przerwał rozwój klubu i powstającego, nowoczesnego zaplecza. W źródłach brakuje szczegółowych informacji o losach hali podczas niemieckiej okupacji lecz wiadomo, że nie została zniszczona. Po wojnie natomiast nie pełniła już swojej pierwotnej funkcji. Przekształcono ją w drukarnię oraz magazyn Polskich Zakładów Optycznych.

Hala obecnie. fot. Tadeusz Rudzki, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Odrodzenie i powolny upadek

Drugie życie niszczejącego i zapomnianego budynku nadeszło wraz z 1972 rokiem, kiedy wybudowano obok tor kolarski projektu inż. Janusza Kalbarczyka, tzw. Nowe Dynasy. Był to nowoczesny kompleks sportowy z prawdziwego zdarzenia. Hala dawnego klubu została wówczas nieco rozbudowana. Zyskała siłownię, ambulatorium i pomieszczenia klubowe oraz połączenie z torem za pomocą podziemnego przejścia. Przez następne lata tętniło tu sportowe życie, a „Orzeł” odzyskał rangę jednego z najważniejszych ośrodków sportu w okolicy. Okres ponownej prosperity nie trwał jednak długo. Transformacja ustrojowa przyniosła zmianę priorytetów, wskutek czego brak środków oraz wsparcia instytucjonalnego doprowadziły do stopniowej degradacji kompleksu. W latach 90. hala funkcjonowała ostatkiem sił jako szkoła sztuk walk, ale wkrótce potem opustoszała. Od 1997 roku zajmowali ją bezdomni, co przypieczętowało smutny los projektu światowej sławy architekta Macieja Nowickiego. Następnie obiekt wynajęto Kościołowi Chrześcijańskiemu „Słowo Życia”. W 2014 roku halę wpisano do rejestru zabytków, lecz nie wpłynęło to na jakąkolwiek poprawę jej stanu.

Hala sportowa „Orzeł” i nadzieje na przyszłość

Od kilku lat pojawiają się głosy, że hala sportowa przy Podskarbińskiej i zrujnowany tor kolarski powinny znów służyć mieszkańcom. W 2022 roku rozpoczęto społeczne konsultacje zainicjowane przez ruch Miasto Jest Nasze oraz inicjatywę Nowe Dynasy. Ich celem jest stworzenie otwartego, zielonego i wielofunkcyjnego terenu rekreacyjno-sportowego, który przywróci życie temu cennemu pod wieloma względami, a jednak zapomnianemu miejscu. Propozycją jest nawiązanie do historii kolarstwa oraz tradycji klubu „Orzeł”. Dziś właścicielem obiektów jest samorząd, a konkretnie Ośrodek Sportu i Rekreacji Praga-Południe. Na sąsiednim stadionie organizowane są lokalne zawody, imprezy rekreacyjne i treningi dla młodzieży. Hala Nowickiego i Karpińskiego nadal czeka jednak na swoją szansę. Budynek jest obecnie w złym stanie technicznym, podobnie zresztą jak tor kolarski. Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków zapowiedział ostatnio wpisanie tego ostatniego do rejestru zabytków. Władze dzielnicy zakończyły długoletni spór majątkowy z klubem, co daje realną nadzieję na zmianę sytuacji historycznych obiektów.

Źródło: Miasto Jest Nasze, Nowe Dynasy

Czytaj też: Architektura w Polsce | Warszawa | Miasto | Architekt | Polscy projektanci | Sport