Inskrypcja ukryta na obrazie Krzyk była przedmiotem kilkuletnich spekulacji. Naukowcy zastanawiali się kiedy powstała i co prawdopodobnie jeszcze ważniejsze – kto był jej autorem. Naukowcom z National Museum Oslo, w którym znajduje się obraz autorstwa Edwarda Muncha właśnie udało się odpowiedzieć na to pytanie!

Sekretna wiadomość została odkryta już w 1904 roku, jednak wtedy nie zajęto się dogłębnie sprawą. Najnowsze wnioski wyciągnięte zostały przez zespół naukowców, którzy przeprowadzali bieżące badania obrazu w ramach przygotowań do umieszczenia go w nowym oddziale norweskiego muzeum narodowego, które ma zostać otwarte w Oslo w 2022 r. Po wykorzystaniu skanów obrazu w podczerwieni, którym poddano obraz z 1893 r. zbadano specyficzny ciąg liter w lewym górnym narożniku.

Inskrypcja ukryta na obrazie Krzyk znajduje się w lewym, górnym rogu najsłynniejszego obrazu w norweskich zbiorach. Przez wiele lat naukowcy zastanawiali się, czy ledwie widoczna gołym okiem inskrypcja powstała w tym samym czasie co sam obraz Krzyk, kto był jej autorem i jakie jest znaczenie tajnej wiadomości. Po kilkunastu miesiącach badań i porównywaniu tekstu przez grafologów udało się stwierdzić ponad wszelkie wątpliwości, że autorem inskrypcji był sam Edward Munch. Potwierdza to nie tylko charakter pisma, ale także wiek napisu i technika w jakiej został naniesiony. Jak dodają naukowcy inskrypcja miała prawdopodobnie pozostać tajemnicą na zawsze. Litery zostały naniesione w taki sposób, by były niemal całkowicie niewidoczne gołym okiem.

Inskrypcja została napisana w języku norweskim. Tłumaczona na język polski brzmi: Tylko szaleniec mógł to namalować” 

Mai Britt Guleng, specjalistka od Muncha i kuratorka w muzeum, zaczęła badać napis, odkryty po raz pierwszy w 1904 roku, i po konsultacji z kolegami wydedukowała, że jest on dziełem mistrza. Guleng uważa, że komentarz ujawnia stan umysłu Muncha, który, jak się uważa, dokonał takiego oznaczenia już w 1895 roku po udziale w spotkaniu, na którym student medycyny stwierdził, że obraz musi być dziełem kogoś, kto był zaburzony psychicznie.

„To połączenie ironii, ale także pokazanie jego wrażliwości. On rzeczywiście traktuje to bardzo poważnie i jest zraniony, ponieważ w jego rodzinie zdarzały się choroby i był bardzo niespokojny, ale pokazał, że jest przez to naznaczony. Munch wielokrotnie powracał do incydentu z 1895 roku. Artysta miał obsesję na punkcie chorób po tym, jak zobaczył, jak jego siostra zmarła jako dziecko na gruźlicę, a matka uległa tej samej chorobie.  „
– powiedział Guleng.

 O obrazie:
Munch namalował cztery obrazy pod tytułem Krzyk, stosując różne techniki malarskie. Serię tę nazwał Fryz życia, a poświęcona była śmierci, strachowi i miłości. Pierwszy obraz (1893) w technice łączonej z wykorzystaniem farby olejnej, tempery oraz pasteli na kartonie (91 × 73,5 cm) przechowywany jest w Narodowej Galerii w Oslo, kolejny obraz (1910) w temperze na kartonie (wymiary 83,5 × 66 cm) znajduje się w Muzeum Muncha w Oslo.

Pozostałe dwa obrazy z serii zostały wykonane techniką pasteli: trzecia wersja także znajduje się w Muzeum Muncha, a czwarta wersja (1895) znajdowała się w zbiorach prywatnego kolekcjonera Pettera Olsena. W 2012 Olsen sprzedał posiadany przez siebie egzemplarz dzieła za sumę ponad 119 mln dolarów i w chwili finalizowania transakcji była to najwyższa jak to tej pory kwota zapłacona za dzieło sztuki na rynku aukcyjnym.

Munch napisał na temat Krzyku następujące słowa: „Szedłem ścieżką z dwojgiem przyjaciół – słońce miało się ku zachodowi – nagle niebo wypełniła krwista czerwień – zatrzymałem się, czując wyczerpanie i oparłem się na barierce – nad czarno-błękitnym fiordem było widać krew oraz języki ognia; – moi przyjaciele szli dalej, a ja stałem tam i trząsłem się z wrażenia – poczułem nieskończony krzyk przepływający przez naturę”

Czytaj też: Norwegia | Ciekawostki | Kultura | Sztuka | Renowacja

źródło: National Museum Oslo