Warszawskie mieszkanie zaprojektowane przez Karinę Misiak-Kursę z pracowni Karina Vibe Studio to przykład, jak świadomie prowadzona narracja projektowa potrafi przekształcić przestrzeń w miejsce o wyjątkowej tożsamości. Projektantka, czerpiąc z własnych doświadczeń wyniesionych z teatralnych kulis, traktuje wnętrze jak scenę, na której każdy element ma określoną funkcję i wpływa na odbiór całości. Takie podejście pozwala jej tworzyć oryginalne wnętrza.
Inspiracją do zaprojektowania tego mieszkania w Warszawie stało się archiwalne zdjęcie z lat 60., przedstawiające ciocię właściciela na tle Warszawy. Ta osobista pamiątka potraktowana została jako punkt wyjścia do stworzenia współczesnej interpretacji modernizmu. Projekt nie próbuje odtwarzać przeszłości, lecz wydobywa z niej to, co najciekawsze: klarowność formy, dyscyplinę kompozycji i szacunek dla materiału.
Forma i porządek
Wnętrze zbudowano na trzech charakterystycznych motywach: wzorze gorsecików na podłodze, obłych liniach mebli oraz czarno-białej kracie, która pojawia się w pomieszczeniach. Geometryczna krata porządkuje przestrzeń i nadaje jej wyrazistość, natomiast miękkie linie wyposażenia wprowadzają równowagę, łagodząc graficzny charakter kompozycji. Parkiet ułożony w jodełkę stanowi subtelne odniesienie do tradycji, a głębokie, nasycone kolory ścian dodają wnętrzu elegancji i intymności.
Ciepło modernizmu
Choć projekt opiera się na modernistycznych inspiracjach, nie ma w nim chłodu ani muzealnej sterylności. Naturalne materiały – drewno, ceramika, roślinność wprowadzają miękkość i sprawiają, że przestrzeń pozostaje przyjazna i funkcjonalna. W sypialni uwagę przyciąga rattanowy zagłówek zestawiony z graficzną pościelą. W kuchni proste fronty współgrają z detalami nawiązującymi do lat 60., a w łazience motyw kraty powraca w formie posadzki, przełamanej ciepłem drewna i światłem tworzącym atmosferę spokoju.

Jak scena
Karina Misiak-Kursa podkreśla, że jej projektowe myślenie ukształtowały lata spędzone za kulisami teatru. To tam nauczyła się, jak światło, proporcje i odpowiednie ustawienie elementów potrafią całkowicie odmienić przestrzeń. W tym mieszkaniu ta lekcja znajduje pełne odzwierciedlenie. Każdy fragment (od podłogi po oświetlenie) współtworzy spójną historię, której bohaterami są sami mieszkańcy.
Modernizm w wydaniu Karina Vibe Studio nie jest surowy. To modernizm oswojony, dopasowany do współczesnych potrzeb i osobistych historii mieszkańców. Za jego uporządkowaną strukturą stoją konkretne osoby: para oraz dwa psy, które są pełnoprawnymi użytkownikami tej przestrzeni. Projekt powstał z myślą o realnym życiu – o tym, że po parkiecie czasem przebiegają cztery dodatkowe łapy, a wnętrze musi pozostać zarówno estetyczne, jak i odporne na wyzwania codzienności.
projekt: Karina Vibe Studio
zdjęcia i stylizacja: Follow The Flow
Czytaj też: Mieszkanie | Wnętrza | Eklektyzm | Polecane | Warszawa | whiteMAD na Instagramie



