Nowe biuro pracowni mode:lina znajduje się w Poznaniu przy ulicy Zwierzynieckiej. Mimo niewielkiej powierzchni architekci stworzyli tu atrakcyjną przestrzeń do pracy.

Biuro pracowni mode:lina ma 85 m kw. powierzchni. Swój nowy „dom” architekci projektowali i urządzali tak, by połączyć przemyślane rozwiązania funkcjonalne i spontaniczne decyzje estetyczne. Ze względu na układ lokalu projektanci zdecydowali o umieszczeniu wszystkich pomieszczeń nie wymagających światła naturalnego w narożniku biura, bez dostępu do okien. Tym sposobem salka konferencyjna, budka telefoniczna, łazienka wraz z korytarzem kryjącym szafy i drukarkę zamknęły się w prostym i funkcjonalnym kubiku.

Powstała też kuchnia wraz z dużym wspólnym stołem. Umieszczono ją tuż przy wejściu do pracowni, a wszystkie miejsca pracy umieszczono wzdłuż przeszklonej fasady, tak aby dostarczyć optymalną ilość naturalnego światła.

Pracownia została zaprojektowana z jeżycką nonszalancją, łącząc w obie domowy klimat z industrialnym i surowym wykończeniem. Funkcjonalny Kubik został wykończony od zewnątrz przestrzenną mozaiką z cegły klinkierowej, powstałą w wyniku nieregularnego ułożenia cegieł – opisują architekci.

Zabieg ten poza walorami estetycznymi ma również funkcję akustyczną – rozrzeźbiona ściana z cegieł poprzez swoją ażurowość pozytywnie wpływa na odbicie dźwięku wewnątrz pracowni. Wejścia do Kubiku zostały wykończone naturalną sklejką sosnową, podkreślającą wrażenie ceglanego „domku” wewnątrz lokalu.

Jak w każdym domu, tak i w biurze, najważniejszą rolę pełni duży drewniany stół, który znajduje się w centrum pracowni tuż obok jej serca – czyli kuchni. To tu spożywane są wspólne posiłki, oglądane seriale i prowadzone rozmowy przy kawie. Domowy klimat uzupełniają dywany rozłożone po całej pracowni – również dla poprawienia akustyki. Komfort dźwiękowy był jednym z priorytetów przy tym projekcie, dlatego zostały zastosowane panele akustyczne, wykańczające przestrzeń budki telefonicznej jak i toalety. Ten sam cel przyświecał przy projekcie sali konferencyjnej, której „teatralne” ciężkie zasłony na każdej ze ścian redukują pogłos podczas spotkań.

mode:lina

Co ciekawe, większość elementów wnętrza stanowi budżetowe rozwiązanie. Betonowa podłoga w całej pracowni to po prostu deweloperska wylewka, oczyszczona i zabezpieczona odpowiednim lakierem, pod którego warstwą widać jeszcze ślady budowy i remontu. Podobnie potraktowano sufit pracowni, na którym wciąż widać rysunki elektryków pokazujące szkice pod rozprowadzenie oświetlenia.

Ostatnim, ale ogromnie ważnym elementem jest współpraca z artystą Pawłem Swanskim, który wykończył wysoki podciąg biegnący przez całą długość pracowni czarno-białym muralem nawiązującym motywami zwierzęcymi do ulicy, przy której mieści się pracownia i położonego niedaleko Starego ZOO w Poznaniu.

Czytaj też: Biuro | Biurowiec | Architekt | Wnętrza | Poznań | whiteMAD na Instagramie

fot. Patryk Lewiński (patryklewinski.pl), źródło: mode:lina architekci