Mieszkanie w budynku z przełomu milenium przeszło metamorfozę, która wykracza daleko poza zwykłą modernizację. To przykład świadomego projektowania, w którym architektura staje się narzędziem do budowania codziennych rytuałów, relacji i komfortu. Minimalistyczne mieszkanie zaprojektowali Justyna i Patryk Ławrynowiczowie z pracowni 3XEL Architekci.
Oryginalny układ – pełen przypadkowych podziałów i nieintuicyjnych proporcji – nie odpowiadał potrzebom czteroosobowej rodziny. Decyzja o gruntownej przebudowie była więc nie tyle estetycznym wyborem, ile koniecznością. Wyburzenie większości ścian działowych otworzyło możliwość stworzenia zupełnie nowej narracji przestrzennej, rozpisanej na dwie kondygnacje o odmiennym charakterze.
Parter stał się sceną codzienności. To przestrzeń otwarta, pulsująca życiem, w której kuchnia, jadalnia, salon i otwarty gabinet/pokój gościnny przenikają się, tworząc wielofunkcyjną strefę aktywności. Już od progu czuć, że nowy układ nadał mieszkaniu płynność i naturalność. Wspólnym mianownikiem całego projektu jest naturalny dąb – obecny w zabudowach stolarskich, drzwiach, posadzce, półkach i meblach. Jego ciepły ton porządkuje wnętrze, budując spójność i ponadczasowy charakter. Na parterze ta rola jest szczególnie wyrazista: poszczególne strefy różnią się funkcją, ale pozostają ze sobą w dialogu dzięki powtarzalności materiału.
W salonie uwagę przyciąga duże, okrągłe lustro z podświetleniem. To nie tylko dekoracja, lecz także świetlny punkt orientacyjny, który dodaje przestrzeni głębi i nowoczesnej lekkości. Tuż obok, w jadalni, centralne miejsce zajmuje dębowy stół polskiej marki Lawaform, otoczony krzesłami Betty od &tradition. Nad nim unosi się ikoniczna lampa Vitra Akari, której miękkie, papierowe światło wprowadza subtelny, artystyczny ton. To zestawienie klasyki designu z naturalnym materiałem tworzy atmosferę świadomej, wyważonej elegancji.
Kuchnia została zaprojektowana z myślą o prostocie i funkcjonalności. Akrylowe blaty podkreślają jej nowoczesny charakter, a zestawienie jasnych górnych szafek z fornirem dolnej zabudowy buduje harmonijną kompozycję. Centralna wyspa pełni rolę miejsca spotkań – to tu domownicy zatrzymują się na szybkie śniadanie, krótką rozmowę czy chwilę przerwy. Hokery marki HAY, dzięki lekkiej formie, idealnie wpisują się w minimalizm wystroju kuchni, a nad całością zawisła modułowa lampa DCW Grass, dodająca przestrzeni modernistycznej precyzji.
Ważnym elementem parteru są również drzwi z ryflowanym szkłem Flutes, wykonane na zamówienie. Delikatnie filtrują światło, tworząc półprzezroczystą granicę między salonem a otwartym gabinetem, w którym znalazła się leżanka duńskiej marki Softline – idealna do krótkiego odpoczynku lub pracy w mniej formalnej atmosferze.

Piętro powtarza materiałową logikę parteru, ale zmienia jej nastrój. To przestrzeń wyciszona, intymna, zaprojektowana z myślą o regeneracji. W sypialni dominuje jasna zabudowa i niska platforma łóżka inspirowana japońskim minimalizmem. Subtelne, punktowe oświetlenie tworzy miękką aurę, którą dopełnia klasyczna lampa Artemide Falkland – jej tekstylna forma wprowadza wieczorny spokój i delikatność. Garderoba, połączona bezpośrednio z sypialnią, została zaplanowana tak, by codzienna organizacja była intuicyjna i niewymagająca wysiłku.
Przestrzeń dziecięca to najbardziej swobodny fragment mieszkania. Połączenie pokoju z bawialnią daje najmłodszym możliwość własnej aranżacji i naturalnego dzielenia funkcji. Pastelowe kolory, miękkie struktury i neon „FIGLE” dodają energii, nie zaburzając jednocześnie materiałowej spójności całego projektu.
projekt: 3XEL Architekci
zdjęcia: Aleksander Figiel
Czytaj też: Mieszkanie | Wnętrza | Minimalizm | Detal | whiteMAD na Instagramie




