Marzenia są po to by je spełniać. Właśnie z tego założenia wyszło młode małżeństwo ze Sztokholmu, które szukało swojego idealnego miejsca do życia. Po kilku miesiącach poszukiwań natrafili na opuszczony budynek, który służył jako garaż. Ich upór i zaangażowanie sprawiły, że dziś w tym miejscu stoi ich wymarzony dom!

Znaleziony przez parę Szwedów garaż nie wyglądał zbyt dobrze. Była to betonowa, płaska bryła, w której znalazło się miejsce na osiem miejsc postojowych. Obiekt był całkowicie zniszczony przez kilkukrotne zalanie, a także przez to, że od lat nikt do konstrukcji nie zaglądał i była ona pozostawiona sama sobie. Marzenia były jednak silniejsze. Małżeństwo postanowiło zmienić konstrukcję, odświeżyć ściany i wprowadzić się tam jak najszybciej.

Elding Oscarson

Młodzi Szwedzi postanowili na istniejącym parkingu podziemnym wybudować nowy obiekt o prostej, sześciennej bryle. W pierwszej kolejności zmieniono konstrukcję dachu garażu poprzez wycięcie płyty dachowej i połączenie starego obiektu z nową dobudówką. Dzięki temu świetlikowi budynek skryty pod ziemią stał się zdecydowanie lepiej doświetlony i mógł zacząć pełnić nowe funkcje.

Nowa część w całości została utrzymana w minimalistycznym stylu. Proste białe ściany w niektórych miejscach przecinają wykusze okienne, wychodzące na wszystkie strony świata. Projekt domu powstał w szwedzkiej pracowni Elding Oscarson.

Czytaj więcej: Domek letniskowy | Drewno | Zieleń

 

zdjęcia: Mikael Olsson, źródło Elding Oscarson