Architekci musieli wpisać projektowany dom w niewielką działkę, która sąsiaduje z budynkami z lat 70. i 80.

Dom zaprojektowany został na poznańskim Grunwaldzie. Mieszkać w nim będzie czteroosobowa rodzina. Co ciekawe – działka inwestora jako jedyna nie jest zabudowana – za to mocno zadrzewiona. I to właśnie chęć pozostawienia istniejącego zadrzewienia mocno wpłynęła na formą domu.

Miejscowy plan nakazuje budowę wzdłuż obowiązującej linii zabudowy oddalanej 5 metrów od granicy działki, chodnika i dość ruchliwej ulicy. Ekspozycja względem stron świata najkorzystniejsza jest tez od strony drogi. I tu pojawił się konflikt – otwarcie na słońce to również otwarcie na wzrok przechodniów i hałas z ulicy. Architekci znaleźli jednak na to sposób.

Rozwiązaniem, łączącym wymogi miejscowego planu, chęci otwarcia domu na południe i pozostawienia drzewostanu, było zaprojektowanie strefy buforowej – ogrodu wewnętrznego, który jest „zielonym pokojem” i przedłużeniem przeszklonego salonu. Wydzielony jest on za pomocą okiennic, które wykonane są z tego samego materiału co elewacje budynku – białych, lekko połyskliwych paneli aluminiowych. Okiennice, dzięki temu że są ruchome i sterowalne – dopasowują się do wymogów
mieszkańców domu – jednocześnie odgradzając ich od hałasu i wzroku przechodniów.

Na dachu budynku zaprojektowano nasłoneczniony przez cały dzień ogród z zadaszonym tarasem i kuchnia letnią. Pod budynkiem zlokalizowano zaś garaż podziemny z częścią techniczną.

AUTOR: PL.architekci | Bartłomiej Bajon, Katarzyna Cynka, Marcin Kozierowski
PROJEKT: 2015
REALIZACJA: 2016