Budynek zaprojektował architekt Adam Spychała. Dom osadził na trawiasto-kamiennym zboczu o łagodnym nachyleniu.

Projekt tego budynku został zdeterminowany przez jego lokalizację – architekt wykorzystał zbocze, które wpłynęło na kształt domu i jego układ funkcjonalny. Dom zaprojektowano na pochyłej działce, co wpłynęło na ascetyczny wyraz zewnętrzny budynku. Bryłę tworzą trzy horyzontalne i przesunięte względem siebie pasy, dzięki czemu całość nabrała dynamiki i zdaje się „podążać” za nachyleniem terenu. Budynek dzięki swojej płytowej strukturze zdaje się sam być poddawany ciągłym tektonicznym procesom.

Forma zewnętrzna koresponduje z układem funkcjonalnym. Adam Spychała podzielił wnętrze na trzy strefy, które umieszczone zostały na trzech kolejnych poziomach. Aby obniżyć wysokość całkowitą obiektu oraz wykorzystać ukształtowanie terenu jeden z poziomów stanowi półpiętro.

Koncepcja domu jednorodzinnego to próba zaprojektowania prostego, surowego i minimalistycznego w wyrazie budynku, który mimo swojej współczesnej formy nawiązywałby dialog z naturalnym otoczeniem – opisuje Adam Spychała.

Dom na zboczu

Strefa wejściowa oraz wjazd do garażu znalazły się na poziomie zero. W tej części zaplanowano też pomieszczenia gospodarcze, czyli kotłownię, pralnię i suszarnię oraz klatkę schodową. Na poziomie półpiętra zaprojektowano strefę dzienną z salonem i kuchnią oraz tarasem. W centralnej części tarasu umieszczono cylinder będący rezerwuarem wody opadowej z części dachu. Pełni on także funkcję podpory dla zawieszonej nad opadającym zboczem płyty. Cylinder pojawia się także w posadzce salonu, gdzie pełni funkcję donicy. Jest też elementem, który dzieli przestrzeń salonu na dwie strefy: kuchenną z jadalnią oraz strefą wypoczynku.

Strefę prywatną domowników umieszczono na poziomie drugim. Znalazły się tam trzy sypialnie oraz dwie łazienki.

Czytaj też: Beton | Dom | Dom jednorodzinny | Brutalizm

Dom na zboczu – źródło: Adam Spychała