Plac Bankowy 1 – nowoczesny biurowiec i przestrzeń ze wspaniałą tradycją, a zarazem biznesowa wizytówka współczesnej stolicy. Jakie wnętrza kryją w sobie mury tej kamienicy?

Po modernizacji i przebudowie Plac Bankowy 1 przeobraził się w luksusowy kompleks biurowy łącząc w sobie urok klasycystycznej architektury z udogodnieniami współczesnego budownictwa. Budynek mijają codziennie setki ludzi, nieliczni widzieli jednak wnętrza kamienicy.

Biuro zarządcy budynku to przestrzeń ze wspaniałą tradycją, a zarazem biznesowa wizytówka rodem z lat 50. Wnętrze wyróżnia stonowana kolorystyka, klasyczne meble, oryginalne dodatki oraz wszechobecne inspiracje kulturą amerykańską. W biurze znajdziemy więc flagę USA, wizerunek Baracka Obamy i Donalda Trumpa, stacjonarny telefon przewodowy, a także vintage lodówkę Coca Coli. Również złote cytaty na szybach są silnym akcentem stylu retro.

Biuro zdominowane jest stonowaną kolorystyką. Ściany w bieli, czerni bądź kremowe, meble zaś ciemne ze stalowymi okuciami. Ponadczasowy charakter podkreśla ponadto niska, pikowana kanapa. Charakterystycznym elementem wnętrza pozostaje również duże biurko z części Mercedesa ustawione na tle dużych okien, które rozjaśniają wnętrze.

Biuro jako synonim stonowanej elegancji w męskim stylu, pokazuje ogromne zamiłowanie do detali z epoki. Przestrzenie wspólne budynku z kolei wyróżniają się swoim kameralnym stylem i detalami. Na uwagę zasługuje klatka schodowa z lat 40. XX wieku z licznymi oryginalnymi zdobieniami. W obiekcie pozostawiono także ściany z surowej cegły, które zostały odpowiednio odnowione i zabezpieczone.

Subtelna kolorystyka i dobrane materiały wykończeniowe wszystkich wnętrz dobrze współgrają z zabytkowym charakterem budynku. Klatki schodowe, hole windowe oraz parapety zostały ozdobione jasnym marmurem oraz czarnym granitem. W wielu miejscach pojawiają się ponadto drewniane okładziny, detale z drewna dębowego i sztukaterie gipsowe.

Na dziedzińcu obecna jest również mała architektura, z neonami stylizowanymi na lata 30. i 40. XX wieku i drewnianymi witrynami.

Elektryczne latarnie do złudzenia przypominające gazowe, pozornie ukryte metalowe schody ewakuacyjne, biuro rodem z serialu Mad Men – to tylko wybrane elementy, które nadają przestrzeni niepowtarzalnego charakteru. Połączenie historii z nowoczesnością oraz klasyki z industrializmem sprawia, że Plac Bankowy 1 stał się kawałkiem Nowego Jorku w sercu Warszawskiej metropolii. Kawałkiem, który warto zobaczyć!