Dwupoziomowe mieszkanie na Powiślu w Warszawie to projekt pracowni Modeko.Studio. W swojej realizacji pracownia umiejętnie połączyła odważne kolory i faktury, tworząc wspaniały, niemal bajkowy świat.

Powiśle to jedna z najchętniej odwiedzanych części Warszawy. Przytulona do Wisły przyciąga spragnionych wypoczynku, rozrywki i kultury. Na niewielkim obszarze, po 89 roku, wyrosły tu architektoniczne perełki budynki Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, Centrum Nauki Kopernik, Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Wśród współczesnej architektury – neogotyckie, eklektyczne i modernistyczne kamienice. Łączenie starej tkanki miasta z nowoczesnymi bryłami budynków to cecha charakterystyczna dzielnicy nad Wisłą, a także budynku, w którym znajduje się apartament projektu Modeko.Studio, w którym na stuletniej kamienicy nadbudowano trzy współczesne piętra.

Mieszkanie na Powiślu ma około 77 m kw. powierzchni i zajmuje dwa poziomy o analogicznej powierzchni i układzie. Właścicielce można zazdrościć dwóch tarasów, z których roztacza się widok na miejskie ogrody na dachu biblioteki. O Modeko.Studio inwestorzy dowiedzieli się z polecenia przyjaciół. Chociaż apartament był de facto urządzony i zamieszkały, bardzo zależało im, by z bezosobowego, nudnego szarego mieszkania wykończonego w standardzie deweloperskim stworzyć wnętrze dla dziewczyny, która stawia pierwsze kroki w branży mody.

Młoda projektantka uwielbia łączyć tkaniny o różnych wzorach i fakturach. Był to punkt wyjścia dla pracowni projektowania wnętrz. Po wywiadzie przeprowadzonym z właścicielką na temat jej upodobań wnętrzarskich, architekci postanowili zastosować różne tkaniny, urozmaiconą kolorystykę oscylującą w klasycznej palecie barw oraz dodatki skłaniające się ku kobiecej estetyce. We wnętrzu znalazło się również mnóstwo roślin. Architekci pomyśleli, by projekt uzupełnić o oryginalny kamień – lastryko/terazzo, które stawia warszawski projekt w jednym z szeregu z innymi europejskimi realizacjami na światowym poziomie.

Zrównać z podłogą i stworzyć wszystko od początku jest dużo prostsze niż wpisać nowy projekt w istniejące elementy. Z drugiej strony bardzo nie lubimy niszczyć tego, co po nieznacznych zmianach wpisze się w nową koncepcję. Idea zrównoważonego rozwoju jest mi bliska, nie lubię marnować materiałów wykończeniowych i za wszelką cenę, lecz zupełnie niepotrzebnie kupować nowych – twierdzi właściciel pracowni Modeko.Studio.

Architekci zdecydowali się nie wymieniać podłogi z trójwarstwowych desek, lecz jedynie je wycyklinować i zmienić kolor z chłodnego odcienia na cieplejszy, naturalny dąb. Kompozytowy blat kuchenny oraz białe fronty szafek kuchennych pozostały bez zmian.

Na górnym poziomie znajduje się wygodnie zaprojektowana strefa wejścia. Część dzienna apartamentu – salon z wygodną sofą, stolikiem kawowym oraz fotelem to część wypoczynkowa, po drugiej stronie od strefy wejścia zaprojektowana została kuchnia z miejscem przeznaczonym na aneks jadalniany. Klatka schodowa prowadzi w dół do części prywatnej właścicielki, w której ulokowana została sypialnia z wygospodarowanym miejscem do pracy, łazienka, garderoba oraz pralnia wraz z pomieszczeniem gospodarczym.

Największe zmiany w układzie funkcjonalnym wnętrza poczynione zostały przez Modeko.Studio na niższym poziomie apartamentu. Zdecydowano zamienić miejscami sypialnię i garderobę. Najważniejszym powodem tej zamiany miejsc był taras, który we wnętrzu o dotychczasowym przeznaczeniu nie wykorzystywał nawet po części swojego potencjału. Ulokowanie sypialni w najładniejszym i największym pokoju z tarasem pozwoliło również uatrakcyjnić jej przestrzeń i zaaranżować w niej niewielkie, chociaż bardzo praktycznie zaprojektowane miejsce do pracy.

Na wprost drzwi wejściowych znalazła się ażurowa ściana wykonana z płyty MDF. Została ona polakierowana na złoto i połączona ze szklaną częścią balustrady ujętą w czarne aluminiowe ramy. Oddziela ona strefę wejścia od klatki schodowej prowadzącej do prywatnej części mieszkania. Motyw czarnych linii i ram dostrzeżemy we wnętrzu również w formie czarnych listew przypodłogowych, ram okiennych oraz elementów dekoracyjnych w salonie i sypialni.

Kuchnia nie jest duża, lecz urządzona na tyle funkcjonalnie, że w pomieszczeniu znalazło się również miejsce na okrągły stół dla czterech osób. Środkowa część zabudowy kuchennej zyskała biały blat z trwałego konglomeratu z wpuszczonym zlewozmywakiem z tego samego materiału. By nie rozbijać wizualnie jego gładkiej powierzchni, zainstalowano w nim białą płytę elektryczną. O klimacie w kuchni decyduje jednak przede wszystkim kolorowe lastryko chroniące ścianę między blatem a szafkami wiszącymi.

Do salonu wchodzimy z holu. Wnętrze zalane jest naturalnym światłem. Kształt salonu zobligowany jest dynamiczną skośną szklaną ścianą, a jego kolorystyka okładziną na elewacji budynku, która doskonale widoczna jest z każdej strony pokoju dziennego.

Salon to pomieszczenie stworzone do relaksu. Wszystko w tym pokoju sprzyja wyciszeniu, odpoczynkowi. Bardzo ważną rolę pełni tu sztuka, która we wnętrzu młodej projektantki mody jest wszechobecna. Na ścianach możemy podziwiać uwodzące kolorem obrazy Doroty Buczkowskiej, na szafkach i parapetach artystyczną ceramikę Malwiny Konopackiej oraz rzeźbę Piotra Lorka z salonu NAP.

Turkus elewacji komponuje się ze zgaszoną zielenią rozłożystego narożnika i dodatkami dekoracyjnymi w postaci poduszek z salonu NAP. Stanowi także ciekawe zestawienie kolorystyczne ze stalową szafką wykonaną na zamówienie w odcieniu śliwki węgierki.

Kto stoi za projektem wnętrz? Paweł Łęczycki, właściciel pracowni projektowania wnętrz Modeko.Studio jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywał w renomowanych pracowniach architektonicznych. W swojej pracy stawia na proste formy oraz intuicyjne rozwiązania. Stale doskonali umiejętności i poszerza wiedzę. Regularnie odwiedza targi wnętrzarskie w kraju i na świecie. We współpracy z klientem najważniejsza jest dla niego szczerość oraz wzajemne zaufanie. Przy projektowaniu wnętrz inspirują go natura, ludzie i dobre emocje.

Czytaj też: Mieszkanie | Wnętrza | Warszawa | Minimalizm | whiteMAD na Instagramie

zdjęcia: Marcin Grabowiecki

stylizacja: Anna Tyślerowicz