Na budynku Orientarium w Łodzi pojawił się zielony dach. Ma on powierzchnię kilku boisk piłkarskich i z powodzeniem wytrzyma suszę oraz gwałtowne opady deszczu.

W Łodzi trwa budowa Orientarium, inwestycji realizowanej przez tamtejszy Ogród Zoologiczny. W Orientarium znajdzie się największe w naszej części Europy skupisko azjatyckiej flory i fauny. Goście będą mogli oglądać słonie indyjskie, rekiny, pantery i morskie ryby. Dzięki rozmachowi kompleksu zwierzęta mają tam znaleźć warunki najbardziej zbliżone do naturalnych.

Sam obiekt będzie maksymalnie zielony. Rośliny pokryją wybiegi zewnętrzne i wewnętrzne. Pojawią się tam drzewa, krzewy, trawy i pnącza. Rozchodnik, którym pokryto dach wytrzyma wysokie temperatury i z powodzeniem poradzi sobie wiele dni bez opadów. Pod nim budowniczowie wykorzystali materiały, które będą magazynować deszcz i w postaci pary oddawać go do otoczenia podczas ciepłych dni.

W przyszłym miesiącu rozpocznie się napełnianie basenu, w którym znajdą się rekiny i płaszczki. To nie koniec niespodzianek. Na dnie basenu umieszczono już replikę samolotu, który brał udział w walkach na morzu Koralowym. Goście będą mogli go zobaczyć spacerując umieszczonym pod wodą akrylowym korytarzem. 

Tym, czym teraz żyjemy, są ostatnie przygotowania do zalania wodą niecki oceanicznej i niecki rafy koralowej – to ponad 2,5 tys. m sześc. wody. W tej chwili pracownicy czyszczą nieckę z budowlanych osadów. Liczymy, że na przełomie sierpnia i września rozpoczniemy proces napełniania zbiornika i rozruchu systemów filtracyjnych. Będzie to dla nas swego rodzaju kamień milowy. Równolegle w innych częściach Orientarium trwają prace wykończeniowe na wybiegach. Powstają dekoracje, które mają przenieść nas, nie tylko w świat biologiczny, ale i pokazać bogactwo kulturowe Azji Południowo-Wschodniej – mówi Arkadiusz Jaksa, prezes Miejskiego Ogrodu Zoologicznego.

Cała zieleń w Orientarium i jego otoczeniu będzie zasilana wodą deszczową gromadzoną w podziemnych zbiornikach. Jak podkreśla prezes Miejskiego Ogrodu Zoologicznego, wszystkie instalacje burzowe obiektów spółki są odcięte od kanalizacji, a całość deszczówki jaka spada na teren zoo na nim pozostaje i wykorzystywana jest na własne potrzeby.

Jeśli budowa nie będzie miała opóźnień to nowy obiekt będzie można zwiedzać już w 2021 r.

Czytaj też: Łódź | Zieleń | Łąki kwietne

źródło: UM Łódź