Autorką tego niezwykłego kalendarza jest Zuzanna Gadomska, studentka wydziału architektury Politechniki Gdańskiej. Dlatego budynki to coś co zapamiętuje najdokładniej i najdłużej zostają w jej pamięci. Wiele z budynków zilustrowanych w kalendarzu można po dziś dzień podziwiać spacerując po ulicach polskich miast, a o kilku z nich opowiada nam sama autorka.

„Wielkim sukcesem jest rewitalizacja Hali sportowej Olivia, która do niedawna była całkowicie zasłonięta przez reklamy wielkoformatowe. Od kilku miesięcy, dzięki remontowi i odnowieniu fasady, obiekt wrócił do swojego pierwotnego, majestatycznego wyglądu. Niestety nie wszystkie budynki mogą się cieszyć takim traktowaniem. Wieżowiec Zieleniak niezmiennie jest wykorzystywany jako stelaż do wieszania wielkoformatowych reklam. Przepiękna Willa Bergera w Sopocie niszczeje, a stoczniowe żurawie regularnie co jakiś czas stają się częścią debaty o uporządkowaniu przestrzeni wokół Stoczni Gdańskiej. Niestety najczęściej mówi się o nich w kontekście rozbiórki… Nie wspominając o Falowcach, które powstały jako realizacja modernistycznych ideałów, lecz dziś uchodzą za miejsce o niskim standardzie zamieszkania. Główną inspiracją, lub może lepiej – misją, było uświadomienie mieszkańcom Trójmiasta, że otacza ich piękna architektura, która jest naprawdę niepowtarzalna, a my wszyscy dajemy społeczne przyzwolenie na jej niszczenie i degradację. Mam nadzieję, że po zakupie i zaznajomieniu się z ilustracjami w tym kalendarzu ludzie zaczną zwracać uwagę na architekturę, a w szczególności na perełki, które tutaj mamy.”

Kalendarz jest dostępny na stronie Ogarnij Miasto i stacjonarnie w Sztuce Wyboru w Gdańsku. Niestety zostały już ostatnie sztuki, ale w ramach pocieszenia informujemy ze ruszyła sprzedaż ilustracji z kalendarza, każda z nich jest dostępna w limitowanej edycji, dostępne są formaty a3 i 100×70 cm.