Elewacja kamienicy Ursyn-Rusieckiego. Fot. whiteMAD/Mateusz Markowski

Kamienica przy Lwowskiej 13 w Warszawie: dzieło wczesnomodernistycznej architektury miejskiej

Kamienica przy ulicy Lwowskiej 13 w Warszawie jest wyjątkowym przykładem wczesnomodernistycznej architektury miejskiej. Budynek, wzniesiony w latach 1911-1912 na zlecenie Stanisława Filipa Ursyna-Rusieckiego, nie tylko przetrwał bez szwanku burzliwe dzieje XX wieku, ale również zachował wiele ze swojego oryginalnego charakteru. Dziś elegancka kamienica należy do jednych z najbardziej efektownych w tej części miasta.

Kamienica została zamówiona przez Stanisława Filipa Ursyna-Rusieckiego, miłośnika sztuki i kolekcjonera pochodzącego z rodziny ziemiańskiej z Ukrainy. Ursyn-Rusiecki, znany ze swojej pasji do sztuki, przede wszystkim szkieł i luster, zlecił budowę kamienicy, która miała odzwierciedlać jego zamiłowania. Kamienicę zaprojektowali najprawdopodobniej Józef Napoleon Czerwiński i Wacław Heppen, architekci odpowiedzialni za wiele innych znanych budynków w Warszawie. Istnieje również możliwość, że przy projekcie współpracował Kazimierz Prokulski.

Kamienice Lwowska 13 i 15. Zdjęcie (skan) pochodzi z albumu „Warszawa” Wydawnictwo Interpress 1985

Lwowskiej 13


Kamienica ma pięć kondygnacji i charakteryzuje się ceglaną konstrukcją z ogniotrwałymi stropami. Elewacja frontowa, symetryczna i sześcioosiowa, jest bogato zdobiona, co nadaje budynkowi elegancki i monumentalny wygląd. Na dolnych kondygnacjach występuje pasowe boniowanie, a okna parteru zamknięte są łukiem. Na wyższych piętrach zauważalne są dekoracyjne balkony i wykusze, ozdobione sztukatorskimi elementami o tematyce roślinnej, takimi jak pnąca się winorośl, kosze pełne kwiatów czy girlandy. Elewację zdobią także delikatne opaski okienne i efektowne gzymsy.

Lwowskiej 13
Elewacja kamienicy Ursyn-Rusieckiego. Fot. whiteMAD/Mateusz Markowski

Na szczycie budynku, wokół owalnego okna, umieszczono wstęgę podtrzymywaną przez cztery płaskorzeźbione putta unoszące się w przestrzeni. Dwuspadowy dach jest niewidoczny z poziomu ulicy. Na uwagę zasługują również wnętrza kamienicy, bogato zdobione motywami heraldycznymi rodziny Ursynów-Rusieckich. Na klatkach schodowych znajdują się marmurowe schody, a posadzki zdobione są płytkami ceramicznymi. Dekoracje drzwi i okien oraz liczne detale architektoniczne świadczą o wysokim poziomie rzemiosła artystów, którzy pracowali przy wykończeniu wnętrz.

Elewacja kamienicy Ursyna-Rusieckiego. Fot. whiteMAD/Mateusz Markowski

Równocześnie z kamienicą, w podwórzu zbudowano pałacyk. Budynek wzniesiony na planie prostokąta utrzymany jest w stylu eklektycznym. Dawniej służył jako miejsce przechowywania cennych zbiorów Ursyna-Rusieckiego, które obejmowały miniatury, malarstwo, rękopisy, starodruki, porcelanę, ryciny, tkaniny i militaria. Główne wejście do pałacyku, ujęte w kolumny podtrzymujące balkon, ozdobione jest herbem Rawa rodziny Rusieckich. Podczas I wojny światowej i w wyniku zmian granic Stanisław Ursyn-Rusiecki stracił swoje majątki i musiał wynajmować lokale w kamienicy. W 1932 roku, z powodu zadłużenia, sprzedał nieruchomość Ludwikowi i Marii Pannenko. W pałacyku działała prywatna klinika położnicza „Sano”, która funkcjonowała do 1944 roku. Podczas Powstania Warszawskiego w budynku mieścił się szpital powstańczy.

Pałacyk w podwórzu. Fot. Wistula, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Oba budynki przy Lwowskiej 13 przetrwały wojnę bez większych uszkodzeń i od 1954 roku w pałacyku swoją siedzibę miał Zarząd Związku Zawodowego Pracowników Kultury i Sztuki, natomiast w budynku frontowym, prócz prywatnych mieszkań, swoje siedziby miały instytucje, stowarzyszenia czy kancelarie adwokackie. Wszelkie renowacje obiektów, choć nie zawsze kompleksowe, przyczyniły się do zachowania ich historycznego charakteru. Kilka lat temu w obiektach rozpoczął się kompleksowy remont, który wydobędzie z nich prawdziwe piękno. Nowy, odświeżony wygląd zyskała już m.in. elewacja kamienicy.

Źródło: nepomuki.pl

Czytaj też: Kamienica | Warszawa | Architektura w Polsce | Ciekawostki | whiteMAD na Instagramie