Kawalerka w warszawskiej kamienicy zlokalizowana jest na ostatnim piętrze budynku z 1890 roku w centrum Warszawy. Wnętrze prezentuje zbiór praktycznych i funkcjonalnych rozwiązań, które w połączeniu ze złamaną, pastelową gamą kolorystyczną, podkreślają urok ponadczasowego wnętrza łączącego tradycję i nowoczesność. Za jego projekt odpowiadają projektantki z warszawskiej pracowni  Morr Studio  – Kamila Palmowska i Monika Michałowska. 

Wysokość wnętrza pozwoliła na zbudowanie antresoli, która stała się przytulną częścią sypialnianą. Niewielki metraż mieszkania subtelnie wymusił założenie maksymalnego wykorzystania powierzchni – pod antresolą powstała funkcjonalna szafa z zabudowaną pralką. 


Motywem przewodnim salonu jest odwrócona lamperia w kolorze zgaszonej ochry, dzięki której wysokie na ponad trzy metry wnętrze stało się przytulne i nastrojowe. Przestrzeń pod oknem została w całości  zaaranżowana jako miejsce do pracy, z podwieszanym drewnianym blatem i fantastycznym widokiem na miasto.

W mieszkaniu ważną rolę odgrywa sztuka. Biel ścian przełamują barwne prace młodych twórców: „kolorowanki” Marty Kochanek-Zbroi nieśmiało przenoszą nas w lata 50., 60. przedstawiając sceny z życia codziennego. Płótna dopełniają m.in. kolaże brytyjskiego artysty Stewarda Cogle’a czy plakat koncertowy amerykańskiego zespołu rockowego „Allah Las” autorstwa ilustratora, grafika i muzyka Dawida Ryskiego. 
W mieszkaniu urzeka też niezwykły, drewniany parkiet w jodełkę – autentyczny element przestrzeni, który udało się odkryć i odrestaurować. Pięknem i prostotą zachwyca jadalnia. Przy białym stole znajdują się drewniane krzesła vintage, które podobnie jak podłoga, odnowione i pomalowane, dostały drugie życie. Strefę jadalni podkreśla modernistyczna i jednocześnie industrialna w kształcie lampa.

Koncepcja kuchni zaczęła się od tapety okraszonej florystycznymi ornamentami Williama Morrisa – jednego z głównych przedstawicieli ruchu artystycznego Arts and Crafts i założyciela kultowego Morris&Co – brytyjskiego producenta tapet i tkanin powstałego w 1861 roku. Minimalistyczna, ponadczasowa biała zabudowa stanowi idealne tło dla barwnych wzorów na ścianie. Stylizowane pistacjowe drzwi prowadzą do niewielkiej łazienki.
Punktem spajającym przestrzeń kuchni i łazienki są płytki ceramiczne z kolekcji „Modernizm” marki Paradyż, która wraz z cenioną projektantką Mają Ganszyniec stworzyła ponadczasowe wzory inspirowane przedwojennym polskim wzornictwem. Wybór typowej dla estetyki lat ’20 i ’30 kolorystyki nawiązującej do naturalnych materiałów: od subtelnej bieli i szarości, przez sine tony niebieskiego, ciepłą ochrę czy cegłę zagościły na podłodze w formie nieregularnej szachownicy.

Bazą dla łazienki, podobnie jak dla większości projektów Morr Studio jest biel. Proste, kwadratowe kafelki zostały zestawione z nieprzypadkową przypadkowością „porozrzucanych” płytek na podłodze. Przestrzeń otwartego prysznica optycznie powiększyła wnętrze łazienki. Nie zabrakło również miejsca na sztukę – kolaż z motywem Syrenki Warszawskiej przełamał monochromatyczną ścianę. 23-metrowa kawalerka w warszawskiej kamienicy z 1890 zaprojektowana została przez Monikę Michałowską i Kamilę Palmowskąz pracowni Morr Studio.

Czytaj też: Wnętrza | Warszawa | Polska | Mieszkanie | Kamienica | Kuchnia

 

źródło:  Morr Studio / materiały prasowe

Hansgrohe