Łódź nazywana jest miastem tysiąca kamienic. Nic dziwnego, bowiem na każdym kroku znaleźć można wspaniałe budynki, które z jednej strony zachwycają swoim historycznym urokiem, z drugiej smucą, bo większość z nich jest w opłakanym stanie. Pomimo, że władze Łodzi robią naprawdę sporo, aby uratować łódzkie kamienice, nie zawsze się to udaje. Dziś pokazujemy wam smutny przykład kamienicy w śródmieściu, której władzom nie udało się uratować. 

Wczoraj popołudniu w kamienicy przy ul. Kilińskiego 49 w centrum Łodzi zawaliły się dach i wewnętrzne stropy. Istniała – i wciąż istnieje – obawa, że kolejne części domu mogą runąć. Tym bardziej, że przy samych oknach kamienicy przy ul. Kilińskiego 49 przebiega droga i torowisko tramwajowe, które wprawiają budynek w drgania, jeszcze bardziej naruszając jego i tak niestabilne ściany. 

W piątek służby miejskie zamknęły ulicę, w obawie, że fasada od strony ulicy Kilińskiego może się zawalić stwarzając realne zagrożenie dla kierowców i pieszych. Jak podał po południu rzecznik magistratu, kamienica będzie rozebrana do wysokości drugiego piętra. Informację o rozbiórce części kamienicy przy Kilińskiego 49 podał rzecznik prasowy prezydenta Łodzi Marcin Masłowski: „Jest decyzja nadzoru budowlanego. Możemy rozebrać kamienicę do wysokości drugiego piętra. Sprzęt ciężki przyjedzie w nocy z piątku na sobotę. Rozbiórkę chcemy zakończyć do wtorku”

Obecnie – w trakcie pisania artykułu – trwa rozbiórka kamienicy. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowalnego po oględzinach budynku, który grozi zawaleniem podjął decyzję, że kamienica przy Kilińskiego 49 w Łodzi zostanie częściowo rozebrana: „Na dziś nie jesteśmy w stanie tego budynku uratować, albowiem wpuszczanie ekip remontowych do tej kamienicy także zagrażałoby bezpieczeństwu i życiu. Budynek grozi zawaleniem, co za tym idzie musimy podjąć pilną interwencję i zamykamy ulicy Kilińskiego na tym odcinku” – informuje Robert Kolczyński.

Narazie nie wiadomo jakie będą dalsze losy kamienicy, a także jakie były przyczyny zawalenia się konstrukcji dachu. W wyniku zwalania dachu i stropów nikt nie ucierpiał, bowiem kamienicy nikt nie mieszkał. W budynku trwały prace przygotowawcze od remontu. Budynek miała zostać wyremontowany, podobnie jak wiele innych łódzkich kamienic. Tym razem władze nie zdążyły na czas.

O rewitalizacji centrum Łodzi pisaliśmy niejednokrotnie. Miasto od lat sukcesywnie remontuje kolejne kamienice, rewitalizuje skwery, buduje nowe ciągi komunikacyjne i tworzy zielone, przyjazne ludziom woonerfy. Przykładami mogą być wyremontowana kamienica przy Kilińskiego 39  (dosłownie kilkadziesiąt metrów od kamienicy, która runęła) i przylegające do niej Targowisko Jaracza. Przeczytasz o niej TUTAJ! . Inny przykład to kamienica przy Północnej 23 (PRZECZYTAJ TUTAJ) , czy remont wspaniałych Famuł Poznańskiego (PRZECZYTAJ TUTAJ). 

Czytaj też: Zabytek | Kamienica | Architektura w Polsce | Łódź | Miasto | Historia | whiteMAD na Instagramie

źródło: Radio Łódź
zdjęcia: www.google.com/maps